Serwis 24/7 Wall St. obliczył, że w ciągu dwóch lat działalności e-sklepu za sprawą piratów Apple i deweloperzy mogli stracić nawet 450 milionów dolarów. Na 3 miliardy pobrań z App Store tylko 17% to płatne aplikacje, pomimo tego aż 75% programów, za które trzeba zapłacić zostało bezprawnie udostępnionych w Internecie. Według 27/4 Wall St na każdą ściągniętą płatną aplikację przypadają trzy pobrane nielegalnie.
Około 10% użytkowników App Store posiada telefony po jailbreaku, a spośród nich ponad 40% korzysta z usług piratów. Oznaczałoby to, że na 75 milionów iPhone’ów i iPodów touch znajdujących się obecnie na rynku, aż 3 miliony urządzeń ma zainstalowane nielegalne oprogramowanie. Są to, oczywiście, jedynie szacunkowe obliczenia - jak dotąd nikt nie pokusił się o szczegółową analizę zjawiska.
Kradzież aplikacji z App Store rozwija się bardzo szybko i skalą powoli zaczyna zbliżać się do nielegalnie udostępnianych programów komputerowych. Niektórzy deweloperzy szacują, że zapłatę otrzymują jedynie za 10% pobrań swoich produktów. Jak dotąd Apple nie podjął żadnych kroków mających na celu uchronić swój sklep internetowy przed piractwem.