Archos Diamond Omega: test solidnego smartfonu o nietypowych proporcjach

Strona głównaArchos Diamond Omega: test solidnego smartfonu o nietypowych proporcjach
24.04.2018 18:23
Archos Diamond Omega: test solidnego smartfonu o nietypowych proporcjach
bEakABee

Rynek smartfonów zalany jest przez wiele modeli, które na pierwszy rzut oka wyglądają prawie identycznie. Ponadto producentów i smartfonów jest coraz więcej, przez co i wyróżnianie się w tłumie nie jest łatwe. Rękawicę podjęła tutaj francuska firma Archos modelem Diamond Omega.

bEakABdx

Model, z którym mieliśmy okazję spędzić ponad miesiąc intensywnych testów, przyciąga uwagę obudową, a także nietypowymi proporcjami wyświetlacza. Trzeba przyznać, że zapowiada się interesująco, ale zanim przejdziemy do dalszej części testu, warto podkreślić, że tak naprawdę nie jest to francuski produkt. Mamy do czynienia ze smartfonem Nubia Z17S, który oficjalnie na europejskim rynku sprzedawany jest pod marką Archos.

Jakość wykonania

Jeśli nie lubimy nudnych czarnych, szarych czy białych smartfonów, to prawdopodobnie niebieski Diamond Omega przypadnie nam do gustu. Urządzenie jest atrakcyjne i wygląda na sprzęt klasy premium. Przód należy do ekranu otoczonego smukłymi ramkami, tył prezentuje się elegancko.

bEakABdz

Zarówno z przodu, jak i z tyłu, znalazła się warstwa szkła. Zwłaszcza ta umieszczona na pleckach uwielbia zbierać odciski palców. Wystarczy spędzić ze smartfonem kilka minut, aby większość uroku tyłu znikła pod odciskami. Szklane plecy są ponadto śliskie – Archos stanowczo zbyt chętnie się wyślizguje, więc lepiej nie kłaść go np. na spodniach. Upadki znosi natomiast dość dobrze.

Testowany egzemplarz miał widocznych kilka głębszych rys na obudowie, ale przeżył już trochę przygód. Jeśli jednak będziemy o niego dbać, to poważniejsze uszkodzenia z pewnością się nie pojawią. Przez miesiąc testów, w tym noszenia Archosa w kieszeni wraz z innymi przedmiotami, nie dostrzegłem, aby do poprzedniego zestawu głębszych zarysowań, doszły nowe.

350245689789802433
350245689789867969

Osoby zwracające uwagę na przywiązanie producenta do szczegółów, powinny spojrzeć na tył Archosa. Obiektyw aparatu został otoczony czerwoną ramką. Jak najbardziej dodaje to uroku. Ponadto czerwone elementy znajdują się na przodzie – przyciski systemowe, chociaż widoczne są wyłącznie przy włączonym wyświetlaczu.

bEakABdF

Na dole znajduje się złącze USB Type-C, mikrofon i głośnik. Na prawy bok trafiły przyciski regulacji głośności i włącznik. Przyciski nieznacznie wystają, ich zlokalizowanie jest łatwe oraz mają przyjemny, nieznaczny skok. Po przeciwnej stronie, na lewym boku umieszczona została tacka na dwie karty nano SIM. Zabrakło możliwości wykorzystania karty pamięci microSD.

350245689790064577
350245689790130113

Archos dobrze leży w dłoni. Mimo zastosowania ekranu o dużej przekątnej nie sprawia wrażenia zbyt dużego. Konstrukcja jest solidna, poszczególne elementy zostały perfekcyjnie spasowane i nic nie skrzypi, nawet pod mocniejszym naciskiem. Dokładne wymiary przedstawiają się następująco: 147,46×72,68×8,5 mm, całość waży natomiast 170 gramów.

bEakABdG

Wyświetlacz

Diamond Omega został wyposażony w 5,73-calowy wyświetlacz, który zgodnie z obecnym trendem otoczony został smukłymi ramkami. Producent wykorzystał wąskie boczne ramki do wprowadzenia całkiem wygodnych gestów, którymi zajmiemy się w dalszej części testu. Uwagę przyciągają jednak najbardziej nietypowe proporcje.

350245689790326721

Ekran charakteryzuje się proporcjami 17:9, a nie 18:9 jak w większości nowych topowych smartfonów. Nie jest więc tak mocno rozciągnięty w pionie i sięgnięcie do elementów umieszczonych wyżej jest łatwiejsze. Nie zauważyłem, aby systemowe aplikacje, jak i te najpopularniejsze ze sklepu Google, miały problem z dostosowaniem się do ekranu Archosa.

350245689790457793

Rzadko spotykane proporcje to również nietypowa rozdzielczość, która w przypadku tego smartfonu wynosi 1080×2040 pikseli, co daje 403 piksele na cal. Ekran został wykonany w technologii IPS. Pochwalić może się dobrze odwzorowanymi kolorami, dobrą czernią i szerokimi kątami widzenia. Maksymalna jasność umożliwia komfortowe korzystanie w słońcu.

bEakABdH

Wydajność i wydajność podzespołów

Smartfon został wyposażony w 8-rdzeniowy procesor Snapdragon 835, który wysoką wydajność zapewnia również m.in. w Samsungu Galaxy S8 skierowanym na rynek amerykański czy LG V30. Przetwarzaniem grafiki zajmuje się układ Adreno 540. Użytkownik otrzymuje jeszcze 8 GB RAM i 128 GB na dane (UFS 2.1). Producent nie zastosował gniazda na kartę pamięci, ale dla znacznej większości użytkowników wolna przestrzeń oferowana przez sam smartfon, będzie w zupełności wystarczająca.

350245689790654401

Archos zapewnia naprawdę wysoką wydajność. System działa bardzo szybko, aplikacje uruchamiane są sprawnie, a gry z Google Play działają bez żadnych zarzutów. Można zagrać nawet w najbardziej wymagające produkcje ze sklepu z aplikacjami. W wyniku dużego obciążenia obudowa z tyłu robi się delikatnie ciepła, ale z pewnością nie jest to niekomfortowa temperatura.

Na tyle umieszczony jest czytnik linii papilarnych. Sięgnięcie palcem wskazującym jest łatwe, problemu nie powinny mieć także osoby z mniejszymi dłońmi. Czytnik działa szybko, ale do czołówki trochę mu jednak brakuje. Podczas testów nie zauważyłem żadnych problemów z Wi-Fi, Bluetooth i zasięgiem sieci komórkowej. Diamond Omega posiada moduł Wi-Fi 802.11 a/b/g/n/ac (2,4 i 5 GHz), Bluetooth 4.1, NFC, GPS i LTE. Smartfon oferuje możliwość korzystania z dwóch kart nanoSIM w trybie dual standby.

350245689790851009
350245689790916545

Akumulator o pojemności 3100 mAh zapewnia przyzwoity czas pracy na jednym ładowaniu. Na włączonym ekranie osiągniemy nieznacznie ponad 5 godzin. Jeśli intensywnie korzystamy ze smartfonu, to po ładowarkę będzie trzeba sięgać codziennie, podobnie jak w przypadku prawie wszystkich nowych smartfonów. Archos wspiera funkcję szybkiego ładowania Quick Charge 3.0, która umożliwia naładowanie akumulatora od 0 do 50% w niecałe 30 minut.

bEakABdI

Oprogramowanie i gesty

Na Archos Diamond Omega preinstalowany jest Android 7.1 Nougat z nakładką Nubia, która zauważalnie wpływa na wygląd systemu. Producent stosuje własne wzornictwo w przypadku ikon systemowych aplikacji, jak i wyglądu samych aplikacji. Nacisk położony jest na jaskrawe kolory. Belkę z szybkimi ustawieniami, podobnie jak w iOS, wyciągamy z dołu ekranu. To wygodne rozwiązanie w przypadku większych wyświetlaczy – nie trzeba sięgać do górnej krawędzi. Natomiast dostęp do powiadomień rozwiązany został jest już bardziej konwencjonalnie – pociągnięcie od górnej krawędzi.

350245689791113153

Całkiem wygodne są opcjonalne gesty, które opierają się na bocznych krawędziach ekranu. Moim ulubionym gestem jest podwójne kliknięcie, które wywołuje przyciski systemowe. Pojawiają się one w miejscu kliknięcia i wyświetlane są na okręgu. Wygodny jest również gest przesunięcia po jednej bocznej krawędzi, aby szybko powrócić do poprzedniej aplikacji. Jednoczesne przesunięcie po obu bokach umożliwia sterowania jasnością ekranu.

350245689791244225

Pewne zastrzeżenia mam do stabilności oprogramowania. Miniaturki nowych zdjęć nie pojawiają się od razu w galerii. Nie pomaga ponowne uruchomienie aplikacji. Zawsze trzeba poczekać kilkanaście sekund, aby nowe zdjęcia otrzymały miniaturkę. Odczuwalnie utrudnia to przejrzenie świeżo wykonanych zdjęć. >/p>[img=ss2]Problem występował również po przywróceniu ustawień fabrycznych. W Sieci spotkałem się z zarzutami dotyczącymi nagle zamykających się aplikacji, ale podczas testów nie napotkałem podobnych błędów.

Irytujące są prośby systemowych aplikacji o nadanie uprawnień. Oczywiście prośby występują tylko przy pierwszym uruchomieniu na smartfonie świeżo wyjętym z pudełka. Jednak, aby po raz pierwszy skorzystać z Kontaktów, Notatnika, a nawet w celu ustawienia budzika, musimy przeklikać się przez okna nadawania uprawnień.

350245689791440833

Rozumiem stosowanie tego rozwiązania w przypadku aplikacji firm trzecich, ale systemowe powinny mieć nadane uprawnienia domyślne. No, chyba, że uprawnienia nie są powiązane z faktyczną funkcjonalnością aplikacji.

Kamera i dźwięk

Główna, umieszczona z tyłu, kamera składa się z dwóch obiektywów. Pierwszy to 12 MP, przysłona f/1.8 i matryca Sony IMX362. Natomiast drugi to 23 MP, przysłona f/2.0 oraz matryca Sony IMX318. Aparat oferuje elektroniczną stabilizację obrazu, posiada szybki autofocus i w gorszych warunkach oświetleniowych pozwala skorzystać z podwójnej, dość mocnej lampy LED.

  • Slider item
  • Slider item
350245689791702977

Do zdjęć wykonanych przy dobrym świetle nie można się doczepić. Prezentują się naprawdę dobrze, zarówno pod względem kolorów, jak i szczegółowości. Druga matryca wykorzystywana jest do uzyskania lepiej wyglądającego efektu głębi. Działa to dobrze zwłaszcza w przypadku zdjęć portretowych. Niestety, im ciemniej, tym bardziej dostrzegalne są szumy i jakość zdjęć widoczne spada. Do wad należy dodać domyślnie włączony znak wodny na zdjęciach.

350245689791834049
  • Slider item
  • Slider item

Z przodu również znalazła się podwójna kamera. Podobnie jak w głównej, tutaj drugi obiektyw także wykorzystywany jest do uzyskania efektu rozmycia na obiektach w tle. Nie działa on równie dobrze, jak ma to miejsce w przypadku głównej kamery, ale większych powodów do narzekania nie miałem. Pierwsza, jak i druga przednia kamerka mają po 5 MP.

  • Slider item
  • Slider item

Na dolnym boku umieszczony został pojedynczy głośnik. Gra on głośno i czysto, zapewniając przyjemny dźwięk. Nie należy jednak do czołówki, jest po prostu bardzo dobry. Zabrakło złącza minijack, więc trzeba korzystać ze słuchawek Bluetooth, tych posiadających USB Type-C lub wyposażyć się w odpowiednią przejściówkę.

Podsumowanie

Archos Diamond Omega (Nubia Z17S) to bardzo dobry smartfon. Posiada on atrakcyjnie, wyróżniające się wzornictwo, dobry wyświetlacz o nietypowych proporcjach oraz wykonuje dobre zdjęcia, o ile otrzyma odpowiednią ilość światła. Nieźle pod względem wizualnym wypada także nakładka na Androida, ale niestety błędy w oprogramowaniu pozostawiają pewien niesmak.

Producent dorzuca zestaw wygodnych gestów. W środku znajdują się natomiast solidne podzespoły, ale do pełni szczęścia zabrakło gniazda na kartę pamięci i złącza minijack. W oficjalnej polskiej dystrybucji ceny wynoszą około 2500 złotych. Diamond Omega warto więc zamówić z Francji. Po pierwsze, gwarancja będzie obowiązywać, a po drugie, zapłacimy 2150 złotych.

Programy

Aktualizacje
Aktualizacje
Nowości
Udostępnij:
bEakABev