Atak hakerski na koncern naftowy. Żądają ogromnych pieniędzy

Saudi Aramco, największy koncern naftowy na świecie, poczuł na własnej skórze, czym jest atak hakerski. Dane pozyskane przez hakerów zostały wystawione na sprzedaż. Odzyskanie ich będzie kosztować firmę 50 milionów dolarów.

Oil pumping jacks, also known as "nodding donkeys", operate in an oilfield near Almetyevsk, Tatarstan, Russia, on Wednesday, March 11, 2020. Saudi Aramco plans to boost its oil-output capacity for the first time in a decade as the worlds biggest exporter raises the stakes in a price and supply war with Russia and U.S. shale producers. Photographer: Andrey Rudakov/Bloomberg via Getty Images
Źródło zdjęć: © Bloomberg via Getty Images | Bloomberg

Hakerzy wykradli 1000 gigabajtów danych z serwerów największego koncernu naftowego, czyli Saudi Aramco. Choć sama firma przedstawia tę historię w innym świetle. Według koncernu nie doszło do złamania zabezpieczeń, a dane wykradziono od jednego z kontrahentów przedsiębiorstwa.

Nie podano nazwy firmy, za pośrednictwem której miało dojść do wycieku danych. Nie rozwinięto również kwestii sposobu działania hakerów. Nie wiemy zatem jakiej metody użyli, by wykraść cenne dane koncernu naftowego.

Próbka pozyskanych danych została wystawiona na sprzedaż za 2000 dolarów. Pozyskanie wszystkich pobranych danych będzie kosztować chętnego 5 milionów dolarów. Jeśli jednak arabski koncern będzie chciał odzyskać dane bez upubliczniania ich, będzie musiał zapłacić znacznie więcej.

Hakerzy oczekują 50 milionów dolarów za zwrot pozyskanych danych. Na ewentualne negocjacje warunków dali arabskiej firmie 28 dni. Po tym czasie dane zostaną wystawione na sprzedaż w cenie 5 milionów dolarów dla każdego chętnego.

Saudi Aramco zapewnia, że wyciek danych nie miał wpływu na działanie firmy, która nadal będzie funkcjonować normalnie, dbając o kwestie cyberbezpieczeństwa.

Wybrane dla Ciebie
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI!