Badanie Incogni objęło 1 tys. mieszkańców USA i trwało od 1 do 9 czerwca 2026 r. Respondentów podzielono na cztery grupy pokoleniowe: baby boomers, pokolenie X, pokolenie Y i pokolenie Z, a próba była zrównoważona geograficznie. Firma zajmująca się usuwaniem danych osobowych z baz brokerów sprawdzała także, jak użytkownicy ograniczają ilość informacji zostawianych w sieci.
Najważniejsze wnioski z badania opisanego przez PCMag wskazują, że użytkownicy coraz ostrożniej korzystają z mediów społecznościowych. Ponad połowa ankietowanych publikuje obecnie rzadziej niż pięć lat temu, a także bardziej selektywnie wybiera osoby, które mogą zobaczyć posty. Więcej niż połowa respondentów uważa ponadto, że utrzymywanie obecności w internecie zaczyna przypominać pracę. Istotnym problemem okazują się również treści polityczne - 44 proc. badanych twierdzi, że to właśnie one zniechęcają ludzi do korzystania z mediów społecznościowych.
Gwałtowny manewr i utrata wysokości. Boeing 737 zniknął z radarów
Media społecznościowe coraz częściej jak obowiązek
Najmocniej widać to wśród najmłodszych badanych. W grupie Gen Z 60 proc. uznało, że dbanie o obecność w mediach społecznościowych jest jak praca. Wśród baby boomers ten odsetek wyniósł 38 proc. W całej badanej grupie tylko 16 proc. nie zgodziło się z tezą, że aktywność online przypomina obowiązek, a pozostali wybrali odpowiedź neutralną.
Ankieterzy pytali też o reakcje na brak regularnego sprawdzania social mediów. W całej próbie nieco częściej pojawiały się skojarzenia pozytywne, takie jak spokój, relaks i ulga, niż negatywne, do których zaliczano lęk, obawę przed pominięciem ważnych treści i dyskomfort. Średnio pozytywne odpowiedzi osiągnęły ok. 21 proc., a negatywne 19 proc. W pokoleniu Y przewaga wyniosła 25 proc. do 21 proc., a w pokoleniu X 20 proc. do 13 proc. Odwrotny układ pojawił się wśród Gen Z, gdzie 27 proc. wskazało reakcje negatywne, a 26 proc. pozytywne.
Polityka i bezpieczeństwo zniechęcają do publikowania
Według badania w USA dodatkowym powodem ograniczania aktywności są polityczne wpisy. Z takim stwierdzeniem zgodziło się 44 proc. respondentów, a 20 proc. miało inne zdanie. Wśród osób z Gen Z odsetek odpowiedzi potwierdzających był jeszcze wyższy i sięgnął 48 proc., przy 13 proc. odpowiedzi przeciwnych.
Pytani o całkowite zamknięcie konta, ok. jedna szósta ankietowanych uznała, że nic nie skłoniłoby ich do takiego kroku. Jednocześnie ponad połowa dopuszcza rezygnację z mediów społecznościowych z powodów bezpieczeństwa, a prawie połowa wskazała nękanie lub mowę nienawiści. Inni wymieniali czas tracony na przewijanie treści oraz zagrożenia dla dobrostanu psychicznego związane z doomscrollingiem.