Aparat, którego kąt względem obudowy smartfonu można swobodnie zmieniać, zaprezentował niedawno inny chiński producent — Oppo — w modelu N1. Konstrukcja szybko trafiła na łamy serwisów technologicznych i wygląda na to, że Vivo będzie następny. Ten producent jednak postawił nie tylko na oryginalną obudowę, ale również na markę. Smartfon korzystać będzie z aparatu firmy Nikon z układem przetwarzania EXPEED E1-158, 20,2-megapikselową matrycą CMOS o przekątnej mierzącej niespełna 15 milimetrów, układem optycznym o przysłonie f/2.0 i lampą doświetlającą złożoną z dwóch LED-ów. W Sieci wcześniej pojawiły się zdjęcia modelu z aparatem w pozycji „bazowej” skierowanym w tył, niedawno zaś ze skierowanym w bok.
Vivo ma na swoim koncie również najcieńszy smartfon na świecie — model X3, 5,75 mm grubości — oraz reklamowany jako urządzenie dla audiofilów smartfon Vivo X1 z przetwornikiem cyfrowo-analogowym Cirrus Logic CS4398, sprzedawany ze słuchawkami Beyerdynamic MMX 71 iE. Teraz producent wystartował także w szalonym wyścigu na rozdzielczość ekranu. W zapowiadanym modelu Xplay 3S znajdzie się ekran o rozdzielczości nazywanej w materiałach marketingowych, nieco na wyrost, 2K — 2560×1440 pikseli. Prawdopodobnie będzie to zapowiadany w sierpniu panel firmy LG, więc możemy spodziewać się, że ma przekątną na poziomie 5,5 cala, co przełoży się na zagęszczenie pikseli na poziomie 538 ppi. Jakie komponenty będzie przykrywał ekran, na razie nie wiadomo — jedynymi znanymi punktami specyfikacji są układ Snapdragon 800 taktowany z częstotliwością 2,3 GHz i moduł LTE.