Zmiany mają pojawić się wraz z nową wersją Chrome'a 66, którego premierę zaplanowano na przyszły miesiąc. Przeglądarka zadba o to, by filmy z dźwiękiem nie odtworzyły się same, jeśli użytkownik nie będzie nimi zainteresowany. Owe zainteresowanie odczytywane będzie natomiast z zachowania myszy – jeśli użytkownik kliknie na stronie z filmem, dźwięk i nagranie zostaną uruchomione.
Warto wyraźnie zaznaczyć, że na warsztat brane są tu przede wszystkim właśnie filmy z dźwiękiem. Chrome nie będzie ingerować natomiast w działanie nagrań, które nie emitują dźwięku. Taki brak konsekwencji nie powinien być jednak dużą przeszkodą – w końcu to głównie dźwięk w przypadku automatycznego odtwarzania jest czynnikiem, który denerwuje czytelnika i pływa na jego odczucia (gdy film nie jest odtwarzany celowo).
Na koniec warto jeszcze dodać, że funkcjonalność związana z blokowaniem dźwięku miała się pojawić w Chrome już wcześniej, bo jeszcze w styczniu. Implementacja została jednak ostatecznie odłożona na później i wszystko wskazuje na to, że w stabilnym wydaniu przeglądarki pojawi się już w przyszłym miesiącu.