Google Chrome 70.0.3538.67

Strona główna Windows Internet i komunikacja Przeglądarki stron WWW
Pobierz program
zabezpiecz pobieranie

Chrome jest zupełnie darmową przeglądarką stworzoną przez firmę Google. Charakteryzuje ją minimalistyczny interfejs, oszczędność miejsca, a także duża szybkość działania i wczytywania stron internetowych. Google projektując Chrome położył szczególny nacisk na jej lekkość, a zarazem dzięki wsparciu dla dodatków możliwe jest łatwe rozszerzenie funkcjonalności tego programu.

Funkcjonalność

Choć Google Chrome wydaje się skromne, oferuje wiele różnych funkcji. Podstawy to możliwość przeglądania stron w kartach, czy blokowania wyskakujących okien. Interesującą funkcją przeglądarki od Google jest możliwość przemieszczania kart pomiędzy wieloma oknami przeglądarki lub stworzenie nowego okna, specjalnie dla danej karty. Użytkownik ma możliwość przypięcia karty do pasku kart. Dzięki temu karta wyświetlana jest jako pojedyncza ikona (bez tytułu strony). Przypięte karty są uruchamiane automatycznie wraz z przeglądarką aż do czasu, gdy użytkownik nie zdecyduje się ich odpiąć.

Przeglądarka zawiera również wygodny pasek do tłumaczenia treści stron zintegrowany z Google Translate. Pasek pojawia się automatycznie gdy przeglądana strona nie jest w języku polskim. Chrome posiada również zintegrowany menadżer pobierania plików i menadżer importu ustawień z konkurencyjnych przeglądarek. Każda karta ze stroną uruchomiona jest w osobnym procesie i odizolowana od reszty przeglądarki, co zapewnia wysokie bezpieczeństwo. W podobny sposób pracują również rozszerzenia oraz wtyczki, dzięki czemu awaria jednego z komponentów przeglądarki nie będzie skutkowała zawieszeniem się całego programu. W Google Chrome znajdziemy również tryb Incognito, dzięki któremu użytkownik może bezpiecznie przeglądać strony bez zapisywania historii i bez śledzenia.

Przeglądarka oferuje również bardzo rozbudowaną synchronizację obejmującą zakładki, historię, zapisane hasła, dodatki, a także ustawienia. Dzięki zintegrowanemu systemowi profili możliwe jest wykorzystywanie przeglądarki przez wiele osób i przełączanie się między nimi. Kolejny atut Chrome to obsługa tzw. drukowania w chmurze: aplikacja rozpoznaje drukarki podłączone do komputera, a następnie pozwala na ich użycie np. z poziomu telefonu komórkowego, o ile jesteśmy zalogowani do konta Google. Przeglądarka ta pozwala na uruchamianie gier, jak również funkcji zdalnego pulpitu z innych urządzeń.

Rozszerzenia

Chrome pozwala na korzystanie z rozszerzeń, które dodają do niego nowe funkcje. Użytkownikom oddany został katalog rozszerzeń (Chrome Web Store), w którym znaleźć można dodatki odpowiadające za sprawdzanie poczty, blokowanie reklam, integrację z np. Facebookiem, czy obsługę kalendarza. Dostępne są ponadto całe osobne aplikacje jak choćby lista zadań Wunderlist, komunikator Hangouts, terminale, klient sieci IRC i inne. Wygląd przeglądarki dostosowuje się do w systemu operacyjnego, ale nic nie stoi na przeszkodzie, aby użytkownik użył dodatkowych motywów dostępnych w katalogu.

Sprawdź też listę 12 najciekawszych rozszerzeń do Google Chrome, które ułatwią pracę z tą przeglądarką!

Test przeglądarek internetowych

Zobacz, jak Google Chrome wypadł w naszym teście przeglądarek internetowych. Uwzględniał on zarówno wydajność aplikacji, jej funkcjonalność jak i zgodność z nowoczesnymi technologiami internetowymi.

Kompatybilność

Uwaga, Google Chrome nie działa już na systemach Windows XP i Windows Vista. Jeśli używaliście na nich wcześniej Chrome, to polecamy sięgnąć teraz po odpowiednią wersję przeglądarki Chromium, czyli opensource'owej wersji Google Chrome bez niektórych własnościowych wtyczek.

© dobreprogramy

Recenzje użytkowników

Możliwość używania rozszerzeń, których jest bardzo dużo, dość szybka, możliwość tłumaczenia stron
trochę szpiegostwa, duży apetyt na pamięć
ocena użytkownika

Przeglądarka działa dość szybko i w miarę płynnie. Możliwość rozszerzania funkcjonalności jest bardzo imponująca. Wystarczy przejrzeć katalog dostępnych rozszerzeń, ile tam jest dodatków i jak są różnorodne. Bardzo ciekawą i wygodną funkcją jest możliwość tłumaczenia strony z innego języka. Jednakże Chrome ma też swoje ciemniejsze strony. Google otrzymuje informację, co przeglądamy, aby później pokazać nam reklamy o treści podobnej do ostatnio przeglądanych stron.
Używam tej przeglądarki od dłuższego czasu i po ostatniej aktualizacji (14 luty 2018) zwróciłem uwagę na jeden szczegół. Zawsze miałem ustawioną jako stronę startową stronę preferowanej wyszukiwarki. Po aktualizacji z 14 lutego zamiast tej strony zaczęły mi się otwierać wszystkie karty, które były otwarte w chwili ostatniego zamykania przeglądarki. Nie można tego w żaden sposób zmienić, (pomimo, że opcja w ustawieniach występuje, ale nie ważne jak jest ustawiona, zawsze uruchamia się w ten sam sposób) a przecież takie ustawienie (zwłaszcza jak się korzysta z internetu w jakiejś kafejce internetowej) godzi w prywatność użytkownika!!! Coś się chyba Google'owi pomieszało.

18.02.2018 01:27 | Recenzja do wersji 64.0.3282.168
dodatki i rozszerzenia, personalizacja ustawień, możliwość wyboru języka, możliwość ustawienia wielkości każdej strony
brak informacji o stronie, czasem pochłania dużo RAM-u
ocena użytkownika

Przeglądarkę Google Chrome pobrałem 19 listopada ubiegłego roku, głównie po to, aby sprawdzić, czy i na ile jest ona lepsza od Firefoxa. Nieprzypadkowo jako jej zalety, wymieniłem te same pozycje, co w wypadku produktu Mozilli, bo też w tym względzie obie przeglądarki, bardzo podobne do siebie, niczym się nie różnią. Chrome, podobnie jak Firefox oferuje duże możliwości w zakresie spersonalizowania ustawień (co szczególnie sobie cenię), tak że tu nie ma specjalnie nad czym się rozwodzić. Ale przyszło mi na myśl, że recenzja na podstawie porównań obu przeglądarek (najlepszych w swojej kategorii) będzie bardziej interesująca. Co zatem je różni?

* W Firefoxie bardziej podoba mi się interfejs użytkownika. Wszystko ładnie i czytelnie pogrupowane w działy na pasku Menu (który można włączyć lub wyłączyć): „Plik”, „Edycja”, „Widok”, „Historia”, „Narzędzia”, „Pomoc”. W Chrome podobnej opcji nie widzę. Zamiast tego w prawym górnym rogu umieszczono menu “Dostosowanie i kontrolowanie Google Chrome” i w nim dopiero, po rozwinięciu, ukazują się opcje podobne do tych z Firefoxa (być może niektórych opcji Chrome ma nawet więcej, zwłaszcza w zakładce “Prywatność i bezpieczeństwo”) ale w przypadku Firefoxa jest to moim zdaniem prostsze i logiczniejsze. Plus dla Mozilli.

* W Chrome brakuje mi narzędzia „przywróć poprzednią sesję”, a także – już na konkretnej stronie internetowej, pod prawym przyciskiem myszy: „pokaz informacje o stronie” – i dalej – w zakładce „Bezpieczeństwo” – „wyświetl ciasteczka” (z opcją: usuń). Bardzo przydatne narzędzie. Do czego? Np. w przypadku transmisji z limitem bezpłatnego oglądania: czyszczę ciasteczka, odświeżam stronę... i oglądam dalej. Znów plus dla Firefoxa.

* W Chrome, mam wrażenie, lepiej działa odtwarzanie strumieniowe. Konkretny przykład: Polskie Radio online. Chrome odtwarza streaming niemal natychmiast po kliknięciu, Firefox natomiast lubi zawieszać się, kółeczko ładowania kręci się i kręci, co kiedyś się nie zdarzało (dlatego, między innymi, sięgnąłem po Chrome). Tu chyba programiści Mozilli popełnili jakiś błąd, bo pozostałe media strumieniowe, jak choćby YouTube, działają na obu przeglądarkach podobnie, czyli bez zarzutu. W sumie – mały plus dla Chrome.

* I jeszcze kolejne porównanie: twórcy Chrome postawili sobie za cel szybkość działania i wczytywania stron internetowych. Testując obie przeglądarki na moim komputerze (Windows 7 Professional Service Pack 1 64-bit, procesor: Intel (R) Core 2 Duo CPU E7500 @2,93 GHz, 2,13 GHz, RAM: 2GB) zauważyłem, że rzeczywiście Chrome jest tu wyraźnie szybszy i płynniejszy. To jego plus.

Porównując obie przeglądarki ograniczyłem się tylko do tych paru przykładów, ważnych dla mnie.

Podsumowując: choć Firefox pozostaje moją ulubioną przeglądarką, to zatrzymałem Chrome i sięgam do niej regularnie, aby śledzić, co się w niej zmienia. Moja ocena: cztery i pół gwiazdki (szkoda, że nie da się tego zaznaczyć w gwiazdkach).

Na zakończenie refleksja: kiedyś chodziły pogłoski, że Google nosi się z zamiarem przejęcia Mozilli. Byłby to dobry pomysł, bo wówczas można byłoby naprawdę zrobić Przeglądarkę Super. Stalo się inaczej. I choć chylę czoła przed zespołem entuzjastów niestrudzenie rozwijających Firefoxa, to mam obawy, czy na dalszą metę będą oni w stanie sprostać gigantowi.

18.01.2018 21:58 | Recenzja do wersji 63.0.3239.132