Dziś Microsoft pochwalił się innymi zaletami swojej przeglądarki po Creators Update. Już od dłuższego czasu korporacja ochoczo porównuje program do konkurencji, przede wszystkim pod względem obciążania procesora, a co za tym idzie, wpływu na czas działania urządzeń na jednym ładowaniu. Po najnowszej aktualizacji ma z tym być jeszcze lepiej, co podsumowują przeprowadzone (oczywiście przez sam Microsoft) badania.
W testach przeglądarka Microsoft Edge 40 oferuje 12 godzin i 31 minut pracy na jednym ładowaniu. Jest to 3 godziny i 14 minuty dłużej od Chorme'a 57 (9:17). W badaniu uwzględniono także Firefoksa 52, która zamyka stawkę z wynikiem 7 godzin i 4 minut. Zabrakło mu zatem 2 godziny 13 minut do Chrome'a i aż 5 godzin i 27 minut do lidera.
Oczywiście można pytać, na jakim sprzęcie udało się uzyskać tak długi czas pracy. Microsoft publikuje dość szczegółowe informacje na temat warunków testów: odbywały się one na Surface Booku (Intel Core i5 z grafiką HD 520 i 8 GB RAM-u) z zainstalowanym Creators Update, jasnością ustawioną na 75%, wyciszonym dźwiękiem, wyłączonym modułami GPS i Bluetooth i oszczędzaniem baterii ustawionym na 20%.
Laptop podłączony był do Internetu przez Wi-Fi, zaś w przeglądarce odtwarzany był na pełnym ekranie film z Vimeo. Wyniki Edge'a faktycznie są imponujące, zaś warunki testowe przedstawiono rzetelne. Zastanawia natomiast dobór przeglądarek. Zapewnie nieprzypadkowo Microsoft pominął Operę, która również może poszczycić się świetnymi wynikami w trybie oszczędzania energii.