Facebook Spaces opiera się na wspólnym przebywanie w jednej wirtualnej przestrzeni awatarów faktycznych użytkowników. Za pomocą gogli Oculus i manipulatorów, mogą oni poruszać się, rozmawiać, grać, wymieniać się filmami. Słowem – spędzać czas w wirtualnej rzeczywistości z własnymi znajomymi.
Facebook dokonał pewnego postępu w stosunku do zeszłorocznej prezentacji: Spaces zostało bowiem zintegrowane z połączeniami wideo w Messengerze. Awatar użytkowników z Messengera będzie jednak znacznie mniej dynamiczny: jego ruchy ograniczać się będą do głowy.
W Spaces będzie można wymienić się dowolnymi danymi: posłuchać muzyki w wirtualnym magnetofonie, obejrzeć rzucany na ścianę film z YouTube czy pokazywać sobie zdjęcia. W odróżnieniu od rozszerzonej rzeczywistości, podejście Facebooka do pełnego zanurzenia, czyli wirtualnej rzeczywistości, zapowiada się nowatorsko. Wciąż jednak tylko się zapowiada.