Facebook nie chciał podzielić losu Charlie Hebdo, ocenzurował obrażające islam strony

Szybko rozwijające się gospodarki, takie jak na przykład turecka, są z pewnością łakomym kąskiem dla firm branży IT. Ekspansją na wschód interesuje się także Facebook, który posiada już 26% udziałów w tureckim rynku serwisów społecznościowych. Okazuje się jednak, że w związku z różnicami kulturowymi nawet liderzy IT muszą dostosowywać swoje usługi do danego rynku – najczęściej poprzez cenzurowanie swoich serwisów.

Obraz

W kontekście zamachu na redakcję Charlie Hebdo zwiększenie kontroli nad dostępnymi w Turcji treściami zapowiedział premier Ahmet Davutoglu. Podczas wizyty w Paryżu wyraził on swoją solidarność z Francuzami deklarując jednocześnie, że turecką receptą na podobne zdarzenia będzie blokowanie treści, które mogłyby wywołać skrajne reakcje. Okazuje się, że nie były to słowa rzucone na wiatr.

Zgodnie z deklaracjami premiera i literą islamskiego prawa, sąd w Ankarze nakazał Facebookowi zablokowanie dostępu do stron publikujących treści obrażające Proroka Mahometa. Anonimowe źródła (firma zakazała bowiem publicznych wypowiedzi swoim tureckim pracownikom) donoszą, że zarząd serwisu przystał na te żądania i strony zostały z serwisu usunięte.

Obraz

Wymóg blokowania określonych stron na Facebooku nie jest pierwszym tego typu przejawem działalności tureckich władz. W marcu tamtejszym internautom zablokowano dostęp do Twittera i YouTube w związku z publikowanymi tam informacjami o działaniach wojennych w Syrii oraz oskarżeniami o korupcję w kręgu prezydenta Turcji. Warunkiem przywrócenia dostępu do serwisów było usunięcie przez administratorów treści niewygodnych dla tureckich władz.

Jak widać, ekspansja serwisów społecznościowych w państwach szybko rozwijających się nie jest łatwym procesem i często wymaga kompromisu. Ten z kolei zostaje najczęściej uzyskany poprzez cenzurowanie treści dostępnych w Internecie. Troska władz o szacunek dla religii wydaje się bardzo wygodnym pretekstem do ograniczania wolności słowa w Internecie, szczególnie w kontekście możliwości, jakie dają obywatelom serwisy społecznościowe, co udowodniła choćby Arabska Wiosna.

Źródło artykułu: www.dobreprogramy.pl
Wybrane dla Ciebie
Zakazy social mediów dla nastolatków. Eksperci widzą problem
Zakazy social mediów dla nastolatków. Eksperci widzą problem
Zagrożenia w sieci. Na nie narażone są dzieci
Zagrożenia w sieci. Na nie narażone są dzieci
Sextortion: na czym polega internetowy szantaż?
Sextortion: na czym polega internetowy szantaż?
Koniec dominacji USA w Europie? Francja porzuca Windowsa
Koniec dominacji USA w Europie? Francja porzuca Windowsa
Ministerstwo Cyfryzacji zachwala mSzyfr. Nowy, bezpieczny komunikator
Ministerstwo Cyfryzacji zachwala mSzyfr. Nowy, bezpieczny komunikator
Zapłacą 99 mln dol. Pozwolą naprawić ciągniki bez oficjalnego serwisu
Zapłacą 99 mln dol. Pozwolą naprawić ciągniki bez oficjalnego serwisu
Komunikat Pekao S.A. Dotyczy wszystkich klientów
Komunikat Pekao S.A. Dotyczy wszystkich klientów
Copilot znika. Microsoft wycofuje się z agresywnej promocji
Copilot znika. Microsoft wycofuje się z agresywnej promocji
Santander Bank Polska zmienia nazwę. Będzie nowy adres WWW
Santander Bank Polska zmienia nazwę. Będzie nowy adres WWW
Masz mObywatela? Niektóre funkcje będą niedostępne
Masz mObywatela? Niektóre funkcje będą niedostępne
Awaria w Alior Banku. Nie działa aplikacja (aktualizaja)
Awaria w Alior Banku. Nie działa aplikacja (aktualizaja)
Ostrzeżenie CERT Orange. "Karta SIM wymaga aktualizacji"
Ostrzeżenie CERT Orange. "Karta SIM wymaga aktualizacji"
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ 👀