Gran Turismo 6 — czas z Księżyca zejść na Ziemię
Aż trzy lata zajęło Polyphony Digital przygotowanie Gran Turismo 6, najnowszej odsłony serii, która od dawna sprzedaje się na konsolach Sony jak świeże bułeczki. Mimo tego, że w porównaniu do GT5, na które czekaliśmy prawie dwa razy tyle, okres produkcji został skrócony, dalej piszę aż, bo pod koniec żywota PlayStation 3, kiedy ukazują się perełki typu The Last of Us czy nawet Beyond, poczułem się, jakbym cofnął się na linię startu wyścigu konsol poprzedniej generacji. Wtedy bez mrugnięcia okiem produkt bym polecił, teraz jednak, gdy gry Forza Motorsport czy inne Need for Speedy rozpieściły mnie grafiką na pewnym poziomie, oprawa najnowszej propozycji zespołu Kazunoriego Yamauchiego zwyczajnie kole w oczy. Projekt broni się rozgrywką, ale brzydota w wielu przypadkach uzasadni brak wzruszenia na widok najświeższego tytułu za 200 złotych.