GitHub jak SoundCloud, zablokuje konta i pliki na każde wezwanie korporacji

Strona głównaGitHub jak SoundCloud, zablokuje konta i pliki na każde wezwanie korporacji
07.07.2014 13:15

Daleko posunięta przychylność SoundClouda wobec politykiantypirackiej wielkich koncernów muzycznych oburzyła wielu, alechyba nikogo nie zaskoczyła – takie są realia świata muzyki. Gdyjednak podobnie zaczyna się zachowywać GitHub, serwis, który odpoczątku był kojarzony z inicjatywami Open Source, to robi się jużdziwnie. W tym wypadku jeden e-mail wystarczył, by nagle wyłączonychzostało 45 kont, bez nawet zbadania zasadności przedstawionych wnim zarzutów.

bDUIjIdN

Za operacją przeprowadzoną w imieniu Qualcomma, amerykańskiegoproducenta mikroprocesorów i rozwiązań sieciowych, stoi firmaCyveillance, utrzymująca, że została upoważniona do działań narzecz ochrony własności intelektualnej swojego mocodawcy. Robi touzbrojona w postanowienia amerykańskiej ustawy Digital MilleniumCopyright Act, wyszukując w Sieci serwisy publikujące chronioneprawem autorskim treści i zmuszając je do usunięcia – albowzięcia na siebie odpowiedzialności prawnej za współudział wpiractwie.

350109890490099145

Jak przeczytać można w podpisanym przez Cyveillance SecurityOperations Center liście,w GitHubie, najpopularniejszym na świecie serwisie społecznościowegokodowania, odkryte zostały liczne wypadki nieautoryzowanejpublikacji poufnych dokumentów Qualcomma, kodu źródłowego ichronionej prawem autorskim dokumentacji. Aż 116 plików, rozsianychpo repozytoriach 45 różnych kont, miało więc na mocy DMCA zostaćz GitHuba usunięte.

bDUIjIdP

Być może faktycznie doszło do jakiegoś wycieku handlowychtajemnic producenta, próbującego teraz siłami specjalistycznejfirmy ograniczyć szkody. Pierwsze opinie społeczności w tejkwestii były jednoznaczne – zgłoszenie miało być kompletnąbzdurą, odnosząc się do dziesiątków nic nie mających ze sobąwspólnego plików, kodu wróżnych językach programowania, a nawet plików konfiguracyjnych.Bliższe przyjrzenie się sprawie sprawia, że aż tak jednoznacznąopinię trudno podtrzymać. W większości wypadków może po prostuchodzić o naruszenie warunków licencji pakietu Vuforia SDK, któryotwarciezabrania łączenia jego źródeł z oprogramowaniemrozpowszechnianym na praktycznie wszystkich otwartoźródłowychlicencjach.

Z drugiej jednak strony wśródnaruszających własność intelektualną plikówznalazł się też kod utrzymywany przez użytkownika qca. Pod tymnickiem kryje się sam Qualcomm Atheros, dział firmy, do którejwspomniana własność intelektualna należy. Nie wnikając jednak w takie zmuszające do myśleniadetale GitHub zrobił wszystko, by zabezpieczyć swoje tyły: wymienione w e-mailurepozytoria stały się niedostępne.

Oczywiście DMCA zapewnia metodęprzywrócenia zablokowanych czy usuniętych danych, jest ona jednakznacznie trudniejsza, niż złożenie skutecznego żądania ichusunięcia. Należy złożyć pod odpowiedzialnością karną zafałszywe zeznania oświadczenie, że dane pliki nie naruszajążadnych praw autorskich. Jeśli w ciągu 14 dni właściciel prawautorskich nie wniesie o to sprawy do sądu, to możliwe stanie sięprzywrócenie zablokowanych czy usuniętych plików.

Warto podkreślić, że o ile zafałszywe oświadczenie o „niewinności” w odniesieniu do plikówzablokowanych na mocy DMCA można w USA nawet trafić do więzienia,to w wypadku składania pozwów odpowiedzialności takiej się nieponosi. Wykorzystują to bez żadnych zahamowań właściciele prawautorskich, składając takie pozwy na skalę masową. W zeszłymroku głośna stała się sprawa pozwu wytwórni filmowej Warner Brosprzeciwko cyberschowkowi Hotfile, podczas której Warner otwarcieprzyznał, że wiele pozwów jest fałszywych, generowanychautomatycznie, jednocześnie chwaląc się wręcz, że sądy nie sąw stanie nic w związku z tym zrobić, gdyż proces identyfikacjichronionych dzieł, które miałyby być rozpowszechniane znaruszeniem prawa, nie wiąże się z odpowiedzialnością zafałszywe zeznania.

Udostępnij:
bDUIjIeL