O szczegółach aktualizacji Google Chrome wspomina serwis Security Week. Jak się okazuje, aż 14 luk w przeglądarce zostało wykrytych przez zewnętrznych badaczy. Najpoważniejsza usunięta podatność, oznaczona kodem CVE-2023-5218, związana jest z modułem Site Isolation, który ma dbać o brak wzajemnego dostępu do danych przez strony uruchomione w Google Chrome.
Pozostałe załatane luki nie są już tak poważne. Niedopatrzenia dotyczyły między innymi trybu pełnoekranowego, nawigacji oraz obsługi pobranych plików. Wiedząc, że najnowsze wydanie Google Chrome rozwiązuje wszystkie ujawnione niedawno błędy, lepiej nie zwlekać z instalacją najnowszego wydania. Aktualizacja przeglądarki co do zasady realizowana jest automatycznie, ale proces można nieco przyspieszyć, samodzielnie wymuszając sprawdzanie aktualizacji.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
By to zrobić, należy odwiedzić ustawienia Google Chrome. Na końcu listy kategorii po lewej stronie użytkownik może znaleźć zakładkę "Chrome - informacje". Po jej kliknięciu na ekranie zostaną wyświetlone informacje o aktualnie zainstalowanym wydaniu. W tle komputer włączy wówczas sprawdzanie dostępności nowej wersji przeglądarki. Jeśli jest dostępna na serwerach - zostanie pobrana i wstępnie zainstalowana. Ostatni krok to ponowne uruchomienie Google Chrome.