Jak się jednak okazuje, korzystanie z nowej wersji nie wszystkim musi się podobać i wiązać z zabawą, jak mogłaby to sugerować odświeżona wersja wspomnianej minigry. Jak zwracają uwagę niektórzy użytkownicy, strony wyświetlane przez nową wersję Chrome'a pozbawione są kontrastu, a teksty sprawiają wrażenie szarych i rozmazanych. O kłopotach informują zarówno użytkownicy Windowsa, jak i macOS-a, a problematyczne działanie jest prawdopodobnie związane z obsługą wysokich rozdzielczości i skalowania. Jak udowadnia jeden z użytkowników Twittera, teksty wyświetlane w testowej wersji Chrome'a są wyraźniejsze, niż w stabilnej edycji 69.
Co więcej, kłopoty z wyraźnym tekstem wydają się nie być jedynymi. Na inne problemy nowego Chrome'a napotkaliśmy także w naszej redakcji. Przemek pracujący na co dzień z rozbudowaną o dodatki konsolą programisty, skarży się na przykład na niewyjaśnione niczym, losowe migotanie ekranu na czarno. U siebie zauważyłem natomiast, że Chrome nie jest już skłonny kontynuować tam gdzie skończył, czyli po uruchomieniu otwierać dokładnie tego samego zestawu zakładek, z którym poprzednio zakończono pracę przeglądarki. Reinstalacja i niejednokrotna analiza ustawień, w tym tych zaawansowanych w formie flag, nie przynoszą w tym przypadku skutku, ale rzecz jasna nasze problemy z nową wersją Chrome'a mogą być tylko zbiegiem okoliczności.
Póki co jedynym rozwiązaniem wydaje się więc uzbrojenie w cierpliwość i oczekiwanie na rozwiązanie usterek w formie kolejnej aktualizacji. Na wyeliminowanie błędów mogą liczyć w pierwszej kolejności przede wszystkim osoby, które doświadczają problemu z czytelnością stron. Kłopot z rozmazanym tekstem został już potwierdzony przez Google i dalszy rozwój sprawy można śledzić w oficjalnym wątku na stronach pomocy technicznej Chrome'a.