Na liście krajów, w których można kupić najnowsze modele znajduje się: Austria, Belgia, Dania, Finlandia, Holandia, Irlandia, Portugalia oraz Szwecja. Oczywiście Polski zabrakło, bo jak widać nadal stanowimy dla korporacji kraj trzeciego świata niegodny jakiejkolwiek uwagi. O ile da się wytłumaczyć brak usług takich jak Google Play Music, o tyle brak oficjalnego sklepu dziwi, bo premiery samych urządzeń ze strony producentów budzą spore zainteresowanie. Czy pojawienie się urządzeń Google na innych rynkach ma więc na klientów z Polski jakiekolwiek znaczenie? Owszem ma. Możliwy staje się bowiem zakup w innych krajach i sprowadzenie do Polski. Już teraz niektóre osoby zamawiają produkty do Niemiec czy Anglii i tym samym nabywają sprzęt znacznie taniej, niż od producenta w Polsce.
Najbardziej widać to po Nexusie 5, który swoją premierę miał dopiero na początku stycznia i który ceną w żadnym przypadku nie zachęcał. Kupując w Google Play oszczędzamy sporo, poza tym otrzymujemy gwarancję od Google, a ten na ogół realizuje wszelkie zgłoszenia bardzo szybko i wygodnie dla użytkownika w niczym nie przypomina to wielu krajowych serwisów o wątpliwej sławie. Miejmy nadzieję, że oficjalny sklep pojawi się niebawem i w naszym kraju. Pozwoli to na zakupy wygodniejsze, nie wymagające takiego kombinowania jak teraz.