Padło na nowe układy CMP (choć nie wiemy dokładnie które), tym razem stworzone z myślą nie o graczach, a rzeczonych górnikach. Nvidia stworzenie tego potwora tłumaczy chęcią odciągnięcia kopaczy bitcoinów od układów, skierowanych do bardziej tradycyjnych klientów.
Czytaj też: Polscy "górnicy" pominięci, ale raczej się nie obrażą. CMP 30HX nie będzie można kupić w Polsce
Ale też trudno się Nvidii dziwić. Colette Kress, szef graficznego potentata, przyznał, że "spodziewa się około 50 milionów dolarów całkowitej sprzedaży CMP w pierwszym kwartale tego roku". A to, jak słusznie zauważa serwis Coindesk, oznacza, że Hut 8 wypełnił grubo ponad połowę tej estymacji. Można zatem w ciemno strzelać, że ta była mocno zaniżona.
Ręce zacierają zatem obie strony. Kress wylicza, że zamówione CMP "dodadzą około 1600 GH mocy do zdolności wydobywczych firmy", a pełna dostawa ma trafić do Hut 8 jeszcze tego lata.