Co mają ze sobą wspólnego pingwiny, roboty i śnieżna pantera? Wszyscy oni są przyjaciółmi Ruby – rudowłosej dziewczynki będącej bohaterką książki skierowanej do szkrabów w wieku czterech do ośmiu lat. Z założenia najmłodsi, jak wskazuje nazwa publikacji, mają wynieść z niej podstawową wiedzę odnośnie programowania. I nie da się ukryć, że nauczą się naprawdę solidnych podstaw.
To co na samym początku rzuca się w oczy, to piękna, kolorowa okładka z bohaterami książki. Już przekartkowanie Hello Ruby pokazuje, że autorka doskonale zdaje sobie sprawę jak trafić do dzieci i nie szczędzi na ilustracjach. Każda strona opatrzona jest kolorowymi rysunkami w żywych kolorach, które bez wątpienia przykują wzrok i uwagę czytającej pociechy. Dodatkowo, by jeszcze bardziej zaangażować najmłodszych, tekst nie zawsze jest „sztywny” – akapity bywają poprzesuwane względem siebie, a zdania podzielone, by podkreślić kolejne czynności wykonywane przez bohaterkę.
Książka składa się z dwóch części – zabawnej historyjki przybliżającej nam postać Ruby oraz jej wesołych przyjaciół, a także części praktycznej. Opowiastka jest przesympatyczna, a bohaterowie szybko zdobywają naszą przyjaźń. Ruby jest ciekawska, nieco przemądrzała, ale nie można jej odmówić logicznego postępowania i chęci pomocy swoim przyjaciołom. Pingwiny są ekscentryczne, mądre i przesłodkie, a z ich pomocą dzieci zrozumieją typy logiczne „prawda” i „fałsz”. Pantera wyróżnia się ogromnym spokojem przy analizowaniu problemów. Kochające ogrodnictwo lisy w przystępny sposób pozwalają zrozumieć czym są pętle. Roboty uczą radości z pracy razem i udowadniają, że w kilka osób łatwiej znaleźć rozwiązanie. Django zaś pomaga Ruby w znalezieniu prostego rozwiązania skomplikowanego problemu.
Zeszyt ćwiczeń, będący w drugiej części książeczki, pomaga dzieciom usystematyzować wiedzę i wykorzystać logiczne myślenie w praktyce. W zadaniach spotykamy wszystkich bohaterów z historyjki, a także poznajemy nowego przyjaciela Ruby – Komputer. Dzięki zabawnym ćwiczeniom i grom, najmłodsi nauczą się czym są instrukcje, ciągi czy algorytmy. Zrozumieją jak ważne, nie tylko w programowaniu, jest naszykowanie sobie planu. Na sam koniec nauczą się korzystać z warunków i łączyć zdobytą wiedzę w blokach kodu.
Hello Ruby postawiła sobie za zadanie nauczenia najmłodszych tego, co w programowaniu najważniejsze – logicznego myślenia – i bez wątpienia wychodzi jej to znakomicie. Dla przykładu, w rozdziale 7 zadanie 16, na bazie sytuacji z życia wziętych pozwala zrozumieć działanie funkcji „if” i „else”. Dzieci w przygotowanych blokach mają narysować ubrania, które Ruby założy w razie różnych okoliczności oraz wtedy, gdy dana okoliczność nie zachodzi.
Publikację kończy gra planszowa, która ma za zadanie podsumować wszystkie zdobyte przez najmłodszych zdolności, a także praktyczny słowniczek, w którym dzieci zawsze mogą sprawdzić niezrozumiałe słowa jak „zmienna” czy „operator”. Dodatkowym „smaczkiem” są też ciekawostki umieszczone w każdym rozdziale części praktycznej, z których pociechy dowiedzą się chociażby o metodzie gumowej kaczuszki oraz pytania zmuszające do poszukiwania w życiu codziennym różnych konstrukcji znanych w programowaniu, jak pętle czy sekwencje. Dodatkowo do książki dołączona jest urocza zakładka z algorytmami poranka i wieczoru oraz tajną wiadomością do rozszyfrowania.
Ważną informacją dla rodziców jest to, że nawet kiedy dziecko przerobi już całą książkę, to zabawa z nią nadal się nie kończy dzięki dodatkowym materiałom, które można wydrukować z Internetu. Autorka książki naszykowała dla dzieci dodatkowe zadania pomagające rozwinąć wyobraźnię i kreatywność. Ponadto na stronie promującej książkę znajdziemy wskazówki do „easter eggów” umieszczonych w publikacji.
Czy kupiłabym Hello Ruby swojemu dziecku (gdybym je miała)? Zdecydowanie tak i jestem przekonana, że nie byłyby to zmarnowane pieniądze, szczególnie że uczy ona w sposób jaki dzieci lubią najbardziej – poprzez zabawę. Książkę od 27 kwietnia będzie można kupić w popularnych księgarniach. Sugerowana przez wydawcę cena wynosi 34,90 zł