iOS 12 jeszcze nie wyprzedził rocznego Androida. Powinien to zrobić już wczoraj

Strona główna Aktualności

O autorze

Najnowsza aktualizacja iOS jest naprawdę udana. Apple skupiając się na poprawie i optymalizacji wydało dopracowany produkt, który nie sprawia większych problemów, a przynajmniej o nich jeszcze nie słyszeliśmy. Mimo tego, aktualizacja nie przebiega aż tak sprawnie, jakby tego oczekiwała firma z Cupertino.

Najnowszych statystyk dostarczyła firma analityczna Mixpanel. Wskazują one, że w ciągu 48 godzin od udostępnienia aktualizacji, iOS 12 znalazł się na nieznacznie ponad 10 proc. urządzeń. Owszem patrząc na statystyki Androida wydaje się to bardzo dobry rezultat. Według oficjalnych danych udostępnianych przez Google, mający już ponad rok Oreo (8.0 i 8.1) zdobył 14,6 proc. Z kolei najnowszy 9.0 Pie jeszcze nie jest uwzględnianych w udziałach.

Trzeba jednak zwrócić uwagę, że Android ma znacznie trudniejsze zadanie. Za wprowadzenie aktualizacji odpowiada producent smartfonu, który często musi dostosować autorską nakładkę i aplikacje do nowego wydania systemu Google. Ponadto, Android popularność zawdzięcza smartfonom ze średniej i niskiej półki, których cykl wsparcia jest krótki i często kończy się na jednej aktualizacji. Takich urządzeń są miliony, a wielu użytkowników nie zamierza ich wymieniać, skoro wciąż dobrze spełniają swoją funkcję.

Wracając do iOS-a. To Apple ma kontrolę nad aktualizacjami. W tym przypadku wygrywa akurat zamknięta platforma, którą zaktualizować jest po prostu łatwiej. Ponadto najnowszy iOS został wydany nawet na iPhone’a 5s, czyli smartfon z 2013 roku. Z kolei starszych iPhone’ów wyprodukowanych ponad 5 lat temu jest już niewiele. W związku z tym osiągnięcie 10 proc. nie jest wcale rewelacyjnym wynikiem.

Co więcej, iOS 11 uznany za jedno z najgorszych wydań osiągnął 10 proc. w ciągu pierwszych 24 godzin. Z kolei iOS 10 w jeden dzień mógł pochwalić się obecnym wynikiem Androida Oreo. Aktualizacji wystarczyły bowiem 24 godziny, aby zdobyć 14,45 proc. Trudno powiedzieć, dlaczego iOS 12 przyjmuje się tak wolno, zwłaszcza, że jest naprawdę udaną aktualizacją. Może użytkownicy po zeszłorocznej wpadce, jaką był iOS 11, postanowili tym razem wstrzymać się z aktualizacją i poczekać na pierwsze opinie w internecie.

© dobreprogramy