iPhone 12 bez ładowarek i słuchawek. Apple chce nas pocieszyć – obniża im ceny

Strona główna Aktualności
fot. indigosmx/Getty Images
fot. indigosmx/Getty Images

O autorze

Firma Apple zdecydowała się na to, aby nie dołączać ładowarek ani słuchawek EarPods do zestawu z nowymi iPhone'ami 12. Amerykański potentat tłumaczył to posunięcie troską o środowisko i zredukowanie śladu węglowego. Może się to nie spodobać konsumentom, którzy przyzwyczaili się do tak podstawowych akcesoriów jako standardu.

Apple postanowiło jednak pójść takim osobom na rękę i… obniżyło cenę EarPodsów oraz wprowadziło nową, tańszą ładowarkę. EarPodsy ze złączem Lightning wyceniono obecnie na 19 dolarów (kosztowały wcześniej 29 dol.), natomiast nowa, 20-watowa ładowarka to wydatek rzędu 19 dol. (poprzednia, 18-watowa wersja kosztowała 29 dol.)

Jeśli zdecydujemy się na zakup obydwu tych akcesoriów, wyniosą nas one łącznie 38 dolarów (145,54 zł wg średniego kursu NBP z 14.10.2020). W Polsce, gdzie ceny iPhone'ów są jedne z najwyższych na całym świecie, trudno przychylnie patrzeć na taki dodatkowy wydatek.

Co ciekawe, taki los spotka nie tylko iPhone 12, ale Apple uszczupli także od teraz pudełka z iPhone 11, iPhone XR i iPhone SE. Jedyne akcesorium, jakie będzie do nich dołączone to przejściówka z USB-C na Lightning.

© dobreprogramy
s