iMac Pro z procesorem z iPhone'a 7: nadchodzi czas macOS-a niczym iOS

iMac Pro z procesorem z iPhone'a 7: nadchodzi czas macOS-a niczym iOS

20.11.2017 12:52

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Temat Maków na procesorach ARM przewija się na naszych łamachod dobrychkilku lat – i nic dziwnego, wizja, w której Jabłko zrywa znajwiększym producentem procesorów x86 na świecie i przechodzi nawłasne czipy z wielu powodów (nie tylko technicznych) elektryzujeinternautów. W końcu doczekaliśmy się konkretów, choć zwrotakcji jest w tym wypadku niespodziewany. Z niepotwierdzonych, leczwiarygodnych informacji wynika, że nowy flagowy iMac Pro miałbyotrzymać jako koprocesor czterordzeniowy układ A10 Fusion, ten sam,który wykorzystywany jest w iPhonie 7. Koprocesor? W tejarchitekturze wygląda on na główny procesor – to układ CoreIntela jest faktycznie koprocesorem.

Obraz

Pierwszy ARM-owy koprocesor pojawiłsię w MacBookach Pro w zeszłym roku. To czip Apple T1, który wpraktyce jest niczym innym, jak czipem Apple S2, wykorzystywanym wnowych smartzegarkach Apple Watch. Jego podstawowym zastosowaniemjest obsługa mechanizmów bezpieczeństwa sensora Touch ID, adodatkowymi zabezpieczenie strumienia wideo z kamerki FaceTime,przechowywanie w pęku kluczy hasła użytkownika i obsługaniektórych funkcji dotykowego paska Touch Bar.

Z informacji ujawnionych przez znanych ekspertów od Apple,Jonathana Levina i Steve’a Troughtona-Smitha wynika, że w wypadkunowej, potężnej stacji roboczej, jaką ma być przecież nowy iMacPro, Apple zamierza pójść podobną drogą. Analiza udostępnionegoprzez Apple obrazu firmware BridgeOS2.0 pokazuje, że zawiera on rozszerzenia (kext) do procesoraT8010 – kodowej nazwy Apple A10 Fusion, stosowanego w iPhonie 7, wtym wypadku jednak w wersji z 512 MB własnego RAM.

Według Troughtona-Smitha procesor ten miałby pozwolić Apple naeksperymenty ze ściślejszą kontrolą macOS-a, jak równieżwprowadzenie stale aktywnej funkcji wywoływania cyfrowej asystentkiSiri („Hey Siri”), tak jak to jest w iPhonie. A10 miałoby bowiemdziałać nieustannie, bez macOS-a, nawet gdy iMac Pro byłbywyłączony.

Obraz

Dlaczego na początku napisaliśmy, że A10 faktycznie byłbygłównym procesorem? Z analizy firmware wynika, że to ARM-owy czipjest odpowiedzialny za rozruch procesora x86 (w tym wypadku IntelaXeon W-2145, W-2150B lub W-2195), dostarcza mu firmware EFI dorozruchu systemu. Wygląda na to, że obsługiwać też ma inneniskopoziomowe procesy, obecnie wykonywane na czipach Intela.

Fun part: looks like the A10 in the iMac Pro is what boots up the x86 and passes it an EFI firmware to load. One could say that the x86 is the coprocessor, and the A10 is in control… ??

— Steve Troughton-Smith (@stroughtonsmith) November 18, 2017Te innowacje nie skończą się najwyraźniej na iMaku Pro. Mówisię, że Apple opracowuje nowy, ARM-owy czipset dla MacBooka Pro,którego głównym zadaniem ma być przejęcie tych procesów, którenie wymagają większej mocy obliczeniowej. Pozwoli to na znaczniewydłużenie czasu pracy na baterii – i właściwie skończy eręMaków jako „podmalowanych pecetów”. Nowe komputery Apple stanąsię hybrydowymi konstrukcjami, których nie zastąpi się żadnymHakintoszem.

Programy

Zobacz więcej
Źródło artykułu:www.dobreprogramy.pl
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (25)