Forbes informuje o nowym problemie, który dotyka część użytkowników iPhone’ów. Po zainstalowaniu ostatniej aktualizacji iOS-a, nie mogą oni korzystać z mobilnego internetu. W związku z tym, jedyną metodą na dostęp do sieci jest używanie Wi-Fi. Nie jest jeszcze znana skala problemu, ale zgłoszeń powoli przybywa.
Co ciekawe, raporty o nowym błędzie różnią się między sobą. Dodatkowo, awaria nie zawsze dotyczy całego systemu operacyjnego. Przykładowo, jeden z użytkowników skarży się na brak internetu w większości aplikacji. Jednakże, już w przeglądarce internetowej i aplikacjach Google problem nie występuje. Poprawnie ma działać również komunikator WhartsApp. Z kolei inna osoba wspomina, że nie mogła ostatnio skorzystać z aplikacji Uber. Kolejny użytkownik zauważył, że nagle stracił dostęp do mobilnego internetu na iPhonie 6s Plus, XS Max i iPadzie Pro z 2017 roku.
Błąd raczej nie jest powiązany z konkretnym urządzeniem czy operatorem sieci komórkowej. Wszystkie nowe zgłoszenia łączy informacja, że problem pojawił się po zainstalowaniu iOS-a 12.1.1. Niektórzy radzą sobie podłączając smartfon do sieci Wi-Fi. Wówczas poprawnie mają działać wszystkie aplikacje, które potrzebują dostępu do sieci.
Jak zauważa Forbes, problem był już zgłaszany podczas beta testów iOS-a 12.1.1. Jednakże, skargi użytkowników świadczą, że najwidoczniej nie został on usunięty przez Apple i dotarł do finalnego wydania. Firma z Cupertino jeszcze nie zareagowała na opisywany błąd. Na moim iPhonie XS nie zauważyłem żadnych problemów, znajomi również nie doświadczyli opisywanego błędu.