Jak wierzyć w opinie w Sieci? Samsung przeprasza za opłacane kłamstwa na temat HTC

Jak wierzyć w opinie w Sieci? Samsung przeprasza za opłacane kłamstwa na temat HTC18.04.2013 10:29

Niech podniesie rękę ten, kto robiąc większe zakupy niezasięgnął opinii na temat planowanego zakupu w Internecie.Dziękuję, nie widzę. Popularność serwisów z recenzjami,wszechobecne komentarze w sklepach internetowych i porównywarkachcen – to wszystko sprawia, że opinie konsumentów są przez firmypostrzegane jako kluczowy element ich strategii marketingowych. Skorozaś tak jest, to pojawia się pokusa, by trochę te opinie nagiąć,tak by bardziej służyły interesom firmy. Pokusie uległ tym razem Samsung. Sprawa wyszła na jaw dziękiautorom strony TaiwanSamsungLeaks.org, na łamach którejopublikowano dokumenty mające pochodzić od zajmującej sięmarketingiem koreańskiego giganta zewnętrznej firmy. Dotyczyły oneaktywności na tajwańskich witrynach poświęconych gadżetomelektronicznym – najwyraźniej Samsung wykorzystywał swoichpracowników oraz wynajętych studentów do publikowania na ichłamach komentarzy, które nie pozostawiały suchej nitki naproduktach jednego z głównych konkurentów Samsunga, tajwańskiegoHTC.[img=pinokio]Wśród wpisów, jakie znaleźć można było na forach pojawiałysię zarówno narzekania na telefony HTC (HTC One X mojejdziewczyny ciągle miga), jak ibezpośrednie porównania między urządzeniami (używałemzarówno Samsung Galaxy Note jak i HTC Sensation XL i telefonSamsunga jest o wiele lepszy).Co najważniejsze, to nie byłyprzypadkowe, sporadyczne wpisy – wszystko było poddaneprofesjonalnemu monitoringowimediów w ramach praktyk wiralnego marketingu. Teraz Samsung próbuje robić dobrąminę do złej gry: pozostajemy wierni idei przejrzystej iuczciwej komunikacji z klientami, tak jak określono to w OnlineCommunications Credo firmy. Zachęcamy wszystkich naszych pracownikówdo wierności Credo. Ten nieszczęsny incydent był efektemniewystarczającego zrozumienia tych podstawowych zasad. SamsungElectronics Taiwan zaprzestało wszelkich działań marketingowychzwiązanych z publikowaniem anonimowych komentarzy i zapewni, żewszystkie jego działania marketingowe będą w pełni zgodne zOnline Communications Credo.Takie deklaracje nie wystarczą jednakdo tego, by wywinąć się od odpowiedzialności. Tajwańska komisjaochrony konkurencji już wszczęła śledztwo w tej sprawie. Możelokalny oddział Samsunga ukarać grzywną w wysokości do 25milionów dolarów tajwańskich, tj. około 2,5 mln złotych.Poszkodowane HTC stwierdziło zaś, że rozważa, czy podjąćodpowiednie kroki względem Samsunga, będącego na rynkuurządzeń z Androidem jego głównym konkurentem.Zapewne po ujawnieniu tej historii niezaprzestaniemy czytania opinii o produktach, ale kto wie – możewzrośnie nasz poziom sceptycyzmu względem tych wszystkich bardzodobrych i bardzo złych komentarzy?

Źródło artykułu:www.dobreprogramy.pl
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (46)