Jolla wraca z kolejnym smartfonem. „Specjalne urządzenie” z Sailfishem jest bardzo zwyczajne
Po tym, gdy Jolla popadła w tarapaty, a jej obiecujący tabletnie zdołał trafić do fundatorów projektu na Indiegogo, panowałoprzekonanie, że to już koniec przynajmniej sprzętowych aspiracjifińskiej firmy. Kilka tygodni temu dowiedzieliśmy się jednak, żejestlepiej, udało się zrestrukturyzować długi, porozumieć zwierzycielami i wrócić do prac nad Sailfishem. A teraz już wiemy,czym ma być to zapowiadane przez prezesa firmy Antti Saarnio„specjalne urządzenie” dla wiernych fanów. Jolla prezentujekolejnego smartfona ze swoim systemem operacyjnym – i to wlimitowanej edycji. Nazywa się on po prostu Jolla C i zostaniezrobiony w tysiącu egzemplarzy.