Przedstawiony w poniedziałek prototyp miał około pół metra i był zasilany bateryjnie. Projekt drona przypomina motyla z przegródkami, w których mogą się pomieścić małe paczki. Pomalowany na biało i ozdobiony flagą Emiratów Arabskich dron napędzany jest czterema wirnikami. Inżynier i twórca projektu, Abdulrahman Alserkal, poinformował, że do sprawdzania tożsamości i autoryzacji osoby odbierającej przesyłkę, służyć będą systemy rozpoznawania odcisków palców i skanujące gałkę oczną. Początkowo drony miałyby dostarczać dowody tożsamości, prawa jazdy i różne podobne dokumenty. Warto zaznaczyć, że urządzenie będzie musiało wytrzymać temperatury przekraczające 40°C i burze piaskowe.
Nie jest to pierwszy pomysł dostarczania paczek dronami na świecie. Pod koniec zeszłego roku informowaliśmy o usłudze Prime Air Amazonu, dzięki której małe paczki mogłyby być szybko dostarczane prosto z magazynu do klienta. Pomysł, prawdopodobnie, zostanie wprowadzony w życie w 2015 roku, zależnie od zezwolenia Federalnej Komisja Lotnictwa (FAA).
O tym, że drony mogą być doskonale wykorzystywane do przekazywania przesyłek, zdążyli już się przekonać wędkarze w Wisconsin. Lokalny browar, Lakemaid, wpadł tam na pomysł dostarczania małych ładunków z wyprodukowanym napojem do osób łowiących na skutym lodem jeziorze Mille Lacs. Niestety, FAA, po obejrzeniu nagrań na serwisie YouTube, zareagował od razu. Browar dostał zakaz dalszych prób prowadzenia takiej działalności.