O przełomie w trendzie na rynku kart graficznych pisze serwis PC Invasion. Jak się okazuje, ceny kart graficznych spadają głównie z dwóch powodów. Po pierwsze komponenty są coraz lepiej dostępne dzięki rozwiązaniu problemów z łańcuchami dostaw, na które wpłynęła pandemia koronawirusa. Kilka miesięcy temu sprawy nie ułatwił również zatrzymany na kilka dni transportowiec Ever Given w Kanale Sueskim.
Po drugie, jak wynika z deklaracji firmy ASRock, w Chinach spada zainteresowanie kopaniem kryptowalut, a co za tym idzie - zapotrzebowanie na wydajne układy graficzne. W efekcie dostępność kart jest większa, a ceny na europejskich rynkach spadają pierwszy raz od wielu miesięcy. Spadek nie oznacza jednak od razu, że ceny wróciły z dnia na dzień do akceptowalnego poziomu.
Jak jednak udało się ustalić między innymi na przykładzie karty GeForce RTX 3080 i ofert w serwisie eBay, obecnie układ ten można kupić za około 250 proc. sugerowanej ceny przez producenta. To wciąż ogromne przebicie, ale pierwszy raz od wielu miesięcy niższe od maksymalnego; wiosną rynkowe ceny RTX 3080 sięgały 300 proc. sugerowanych.
Chociaż do powrotu cen kart graficznych do "rozsądnego" poziomu jest jeszcze daleko, ostatnie dni dają nadzieję, że w niedalekiej przyszłości taki moment wreszcie nastąpi. Równocześnie można się jednak martwić o ceny dysków SSD. Przez rosnącą popularność kryptowaluty Chia, ich ceny mogą poszybować w górę.