Laptop w bagażu rejestrowanym zakazany? Agencje lotnicze obawiają się pożarów

Strona głównaLaptop w bagażu rejestrowanym zakazany? Agencje lotnicze obawiają się pożarów
24.10.2017 14:17
Laptop w bagażu rejestrowanym zakazany? Agencje lotnicze obawiają się pożarów

Na szczęście nic nie wyszło z zamierzeń amerykańskiejadministracji, planującej zakazaćwnoszenie na pokłady samolotów jakichkolwiek urządzeńelektronicznych większych od smartfona, w połączeniach międzyEuropą a Ameryką. Takie jednak zakazy wprowadzono w odniesieniu do10 największych lotnisk z krajów islamskich, rozwiązanie topodpatrzyła też Wielka Brytania, wprowadzając zakaz dla połączeńz sześciu państw Bliskiego Wschodu. A teraz zaczyna wyglądać nato, że podróżni z tych krajów w żaden sposób nie zabiorą zesobą swoich laptopów. Niebawem Międzynarodowa Agencja LotnictwaCywilnego (ICAO) na wniosek amerykańskiej Federalnej AdministracjiLotnictwa (FAA) rozpatrzą wprowadzenie globalnego zakazu przewozulaptopów w bagażu rejestrowanym.

Oczywiście problem nie dotyczy samych laptopów, lecz zawartych wnich akumulatorów. W praktyce laptopowe akumulatory litowo-jonowe sąnajbardziej niebezpiecznymi obiektami, jakie wciąż wolno zabrać zesobą na pokład samolotu, czy też nadać jako bagaż rejestrowany.Po aferze z Galaxy Note 7 świadomość zagrożenia wadliwymiakumulatorami radykalnie jednak wzrosła. Skoro akumulator 13,5 Whbył w stanie wywołać tak spektakularne pożary, to co dopiero możezrobić często w laptopach spotykany akumulator sześcioogniwowy 72Wh?

Zagrożenie wcale nie jest wydumane. FAA przeprowadziło testysprawności pokładowych systemów przeciwpożarowych w razieeksplozji akumulatora laptopa, przewożonego w luku bagażowym. 10prób zaaranżowano tak, by odzwierciedlały realne warunkiprzewożenia sprzętu przez pasażerów. Zamiast ognioodpornychfuterałów spreparowanym laptopom towarzyszyły więc zmywaczlakieru do paznokci, spirytus kosmetyczny czy suchy szampon. Tenostatni okazał się szczególnie ryzykowny – o ile w każdymwypadku doszło do pożaru, to pożar z udziałem suchego szamponuokazał się nie do ugaszenia. Według szacunków ekspertów FAA,wystarczy niecała minuta, by cały luk bagażowy stanął wpłomieniach.

Z przygotowanego przez agencję raportu wynika, że do pożarówlaptopów na pokładach samolotów już dochodziło – tyle że dotej pory były to samoloty transportowe. Od 2006 roku zniszczeniuuległy w ten sposób trzy odrzutowce. Jedynym powodem, dla któregonie mieliśmy jeszcze do czynienia z taką katastrofą w ruchupasażerskim, jest to, że zdecydowana większość pasażerówzabiera ze sobą laptopy do kabiny. A co, jeśli inne przepisy zakażąim tego, zmuszając do nadawania laptopów w bagażu rejestrowanym?

Wnioski raportu można znaleźć w oficjalnym dokumencieICAO. Należy podkreślić, że już teraz z zawartymi tamwnioskami zgodziły się europejskie agencje bezpieczeństwa ruchulotniczego, a także najważniejsi producenci samolotówpasażerskich. Jeśli więc taki zakaz wejdzie, laptopy mogą wprzyszłości stać się sprzętem zakazanym i na pokładach i w lukubagażowym – chyba że zostanie na pasażerów nałożony dodatkowyobowiązek korzystania ze specjalnych ognioodpornych rękawów dlaich komputerów.

Programy

Aktualizacje
Aktualizacje
Nowości
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (42)