I to przy okazji opisywanych już przez nas urządzeń Moto Z i Moto Z Force. Oba smartfony zostały zaprezentowane podczas wczorajszej konferencji Lenovo, jednak niemal nikt nie zauważył pewnego detalu. Lenovo wyprzedziło Apple i nowe Moto nie posiadają już gniazd minijack!
Jak zauważa serwis BGR.com, urządzenia zostały zaprezentowane w sposób, który zapewne z założenia miał nie akcentować braku gniazd. O ile bowiem Apple może sobie pozwolić na wiele, tak trudno stwierdzić, aby pozycja Moto na rynku dawała Lenovo legitymację do kontrowersyjnych innowacji. Z tego powodu zapewne na temat braku gniazd nie wypowiedział się także żaden z przedstawicieli, którzy zabierali głos podczas wczorajszej imprezy.
W oczy rzucają się natomiast rezultaty decyzji Lenovo – obudowa Moto Z w najgrubszym miejscu będzie miała zaledwie 5,19 mm, zaś Moto Z Fotce to grubość rzędu 6,9 mm. Zamiast gniazda jack wykorzystywać będzie można USB Type-C lub bezprzewodowe słuchawki Bluetooth, co jednak będzie się w wielu przypadkach łączyć ze zmianą przyzwyczajeń i zakupami. Adaptery znajdą się zresztą w pudełkach z Moto.
Pozostaje tylko wyrazić żal, że Lenovo zabrakło odwagi, by zająć miejsce w awangardzie, a kontrowersyjny i pewnie nieunikniony koniec gniazda minijack w smartfonach został przemilczany.