W roku 2019 firma LG sprzedała łącznie 3 miliony swoich telewizorów OLED. Spośród tej liczby 1,11 miliona egzemplarzy to modele 65-calowe i większe (dane za IHS Markit). Tymczasem w roku 2020, koreański koncern planuje niemalże podwoić ten wynik i sprzedać 1,98 mln sztuk 65- i większych OLED-ów. W roku 2021 i 2022 ten trend ma się utrzymać, a LG spodziewa się, że do konsument trafi wtedy odpowiednio 3,79 oraz 6,07 miliona telewizorów OLED o przekątnej minimum 65 cali.
Obecne trendy wśród konsumentów wskazują, że coraz bardziej interesują ich telewizory o większym calażu. Ze sporządzonego w 2019 roku raportu Sony "Evolution of the Living Room" wynika, że 48 proc. Europejczyków chciałoby zakupić większy telewizor niż obecnie posiadany, a spora część z nich (10 proc.) uważa duży odbiornik TV za symbol statusu społecznego.
Ogólnie segment telewizorów 65-calowych i większych jest najszybciej rozwijającym się na rynku. Na przykład w USA w 2020 roku, według danych IHS, ma sprzedać się 35 proc. więcej telewizorów o przekątnej ekranu 75-79 cali. W przypadku telewizorów typu LCD różnice cenowe w skoku z 55 do 65 i następnie 77 cali nie były jednak tak odczuwalne, jak to było do tej pory z odbiornikami OLED.
Niemniej jednak przy większej konkurencji ze strony chińskich (m.in. Skyworth, Konka, Xiaomi, Huawei), amerykańskich (Vizio) i japońskich (Sharp) koncernów wchodzących na rynek OLED oraz coraz efektywniejszych metodach produkcji (między innymi technologia multi-model glass oraz drukowanie atramentowe), ceny OLED-ów mogą wkrótce zacząć znacząco spadać. Wtedy też na pewno LG będzie łatwiej osiągnąć swoje cele.
Warto jednak wspomnieć, że do tej pory LG, jak i reszta producentów, miało problem z przebiciem się na rynku amerykańskim, gdzie preferowane są marki Samsung i TCL oraz ogólnie duże ekrany LCD. Wydaje się, że od tego regionu będzie dużo zależało w kwestii sukcesu koreańskiej firmy. Co ciekawe, LG oraz Sony, po raz pierwszy, wprowadzą w 2020 roku także 48-calowe modele OLED – być może jeśli byłyby przystępne cenowo, to przyczyniłyby się do dalszego wzrostu zainteresowania tego rodzaju telewizorami.