Jesienią Windows 10 otrzyma kolejną dużą aktualizację, która została nazwa Fall Crators Update. Ma one przynieść kolejne usprawnienie do systemu, który w dniu swojej premiery nie mógł szczycić się mianem naprawdę stabilnego. Mimo wielu niedociągnięć wieku dziecięcego, Windows 10 trafił siłowo na mnóstwo komputerów. Użytkownicy nie dość, że dostali „w prezencie” nową wersję, to jeszcze wersję niedopracowaną, co dodatkowo przyczyniło się do większej irytacji działaniami Microsoftu.
Mimo wspomnianych działań, Microsoft wciąż ma ponad 90% rynku PC. Owszem, Windows 10 jest obecnie znacznie poprawiony, ale niesmak pozostał. Dodatkowo mimo tych wielu poprawek, wiele elementów wymaga jeszcze aktualizacji. Nic więc dziwnego, że użytkownicy szukają alternatyw i wcale nie sięgają po premium laptopy Apple.
Najnowsze dane dostarczone przez NetMarketShare pokazują, że Linux w sierpniu zaliczył rekordowy wzrost. Jeszcze w w lipcu miał 2,53% udziałów, a już następny miesiąc zakończył z 3,37%. Warto zauważyć również, że od lutego udziały ciągle rosną i następny miesiąc może być jeszcze lepszym dla Linuksa.
Co ciekawe, nie tylko Windows traci udziały, ale również macOS. Pierwszy raz w tym roku ma on poniżej 6% udziałów. Najwidoczniej drogie i oczywiście dopracowane laptopy Apple, nie zawsze są dobrą alternatywą dla Windowsa. Skreśla je między innymi cena, ale również ograniczenia macOS-a względem możliwości Linuksa, a ponadto Linuksa przede wszystkim można po prostu pobrać, zainstalować i z niego korzystać. Z kolei Windows kończy sierpień z 90,7%, ponownie odnotowując spadek.