- System plików APFS
macOS High Sierra wprowadza system plików APFS (Apple File System) na komputery. Wcześniej był on już dostępny na urządzeniach mobilnych z systemem iOS 10.3 i sprawdził się bardzo dobrze. System plików został zaprojektowany z myślą o pamięciach flash i dyskach SSD (obsługuje TRIM). Na pierwszy rzut oka widać, że po aktualizacji dysk SSD w MacBooku (Pro, końcówka 2013) działa nieco szybciej, niż z systemem HFS+.
Optymalizacja działania dysków SSD z APFS będzie odczuwalna przede wszystkim przy starcie programów i ładowaniu plików. Przenoszenie plików w inne miejsca odbywa się niemal błyskawicznie, a dzięki klonowaniu na poziomie systemu plików kopie nie będą zajmować dodatkowego miejsca. APFS ma tez możliwość zapisywania migawek.
Ponadto APFS zapisuje czas zapisu plików z dokładnością do nanosekundy, podczas gdy HFS+ zapisywał tylko sekundy. APFS powinien też mieć pozytywny wpływ na bezpieczeństwo przechowywanych danych, gdyż obsługuje pełne szyfrowanie całego dysku jednym kluczem lub wieloma kluczami, gdzie pliki i ich metadane są szyfrowane osobno. Metadane są opatrzone sumami kontrolnymi i chronione przed awariami.
Dzięki 64-bitowym indeksom APFS może przechowywać 263 pliki o maksymalnym rozmiarze 263 bajtów. System plików pozwala też na przechowywanie wielu dysków logicznych w jednym kontenerze. Podobnie jak Fusion Drive, kontener ten może być zapisany na jednej partycji lub na dwóch, znajdujących się na osobnych dyskach fizycznych.
- Metal 2 i maszynowe uczenie
Wprowadzone w macOS 10.11 API Metal wciąż jest rozwijane. W 10.13 dostaliśmy Metal 2, zapewniające niemal bezpośredni dostęp do układów przetwarzających grafikę, a przy tym generuje minimalny narzut przy renderowaniu, zostawiając większość pracy sprzętowi. GPU kontroluje kluczowe zagadnienia przy renderowaniu i obliczeniach, co pozwala pominąć czekanie na cykle procesora. Ponadto Metal 2 poradzi sobie z zewnętrznymi kartami graficznymi i VR.
Jednak Metal 2 na grafice się nie kończy. API otwiera drogę do przyspieszanych sprzętowo sztucznych sieci neuronowych i daje deweloperom dostęp do intuicyjnych narzędzi do debugowania, optymalizacji i wdrażania aplikacji, także na VR i z wglądem w zachowanie układu graficznego. Na Macach jest teraz dostępny framework MPS (Metal Performance Shaders), stworzony do projektowania algorytmów maszynowego uczenia i przetwarzania języka naturalnego.
- Edycja zdjęć
Aplikacja Zdjęcia, obecna w systemie, bardzo się zmieniła. Przede wszystkim zyskała dość rozbudowane możliwości edycji i wywoływania plików RAW z aparatów cyfrowych. Nie są to narzędzia na miarę Lightrooma, ale jeśli rozwój programu będzie dalej szedł w tym kierunku, Apple Aperture nie będzie już potrzebny.
W palecie narzędzi mamy do dyspozycji między innymi odszumianie, krzywe, możliwość ustawienia balansu bieli na neutralny szary, kolor skóry lub ręcznie, pędzel do retuszu, a nawet możliwość sterowania jedną barwą selektywnie. Ponadto jest tu kilka filtrów i niezły automat poprawiający zdjęcia.
Warto też wspomnieć o poprawionym sortowaniu zdjęć, które ułatwia układanie ich w albumach i nadawanie etykiet na podstawie zawartości. Dla zdjęć animowanych są tu oczywiście różne sposoby zapętlenia.
- Safari: tryb czytania i blokowanie autoodtwarzania
Wiecie już zapewne o tym, że dostawcy reklam nienawidzą zmian w nowej wersji Safari. Do ograniczeń w działaniu ciasteczek śledzących i podobnych mechanizmów, które mają być rozpoznawane przez sztuczną sieć neuronową, dochodzi jeszcze możliwość włączenia trybu czytania na różnych stronach i blokowania automatycznego odtwarzania materiałów z dźwiękiem.
Z punktu widzenia użytkownika to bardzo wygodne rozwiązania. W ustawieniach każdej strony można wybrać, czy artykuły z niej będą prezentowane w eleganckiej formie, jak widać powyżej. W kwestii odtwarzania filmów możemy wybrać, czy na to zezwolimy, czy zablokujemy, czy zablokujemy jedynie materiały z dźwiękiem.
Przy okazji można też ustawić stałe powiększenie dla wybranych stron.
- Kodowanie wideo HEVC
Zarówno nowy iOS 11, jak i macOS, wprowadzają nowe sposoby kodowania wideo i zdjęć. High Sierra kładzie duży nacisk na wygodę i wysoką jakość odtwarzania filmów, stąd obecność w systemie kodeka HEVC (H.265). Kodek ten zapewnia wysoką jakość oglądanych materiałów w rozdzielczości 4K, przy czym pliki są mniejsze niż kodowane H.264. Apple twierdzi, że nawet o 40%.
Obecność HEVC idzie w parze z monitorami 4K w nowych modelach Maców. Przyda się też w specyficznych warunkach, gdzie łącza umożliwiają streamowanie materiałów Full HD, ale 4K już niekoniecznie. Bardziej ekonomiczny kodek powinien poprawić jakość oglądania.
- Koniec z obsługą 32-bitowych aplikacji
Dla niektórych będzie to problem – macOS 10.13 High Sierra jest już ostatnim systemem dla Maców, który zachował wsteczną kompatybilność z aplikacjami 32-bitowymi. Kolejne wydanie macOS-a nie będzie ich w pełni obsługiwać, być może w ogóle nie da się ich uruchomić.
W większości przypadków producenci już od dawna udostępniają swoje programy w wersji 64-bitowej, więc dla użytkowników proces ten będzie niezauważalny. Problem może pojawić się, jeśli ktoś musi używać starszych, nierozwijanych już programów. Mamy jednak jeszcze rok na to, by znaleźć rozwiązanie ewentualnych problemów.
- Tabelki w notatkach
Mogłoby się wydawać, że to drobiazg, ale dla osób korzystających z notatek Apple'a to ogromne udogodnienie. Aplikacja ta pozwala zapisywać nie tylko mapy, zdjęcia i nagrania dźwiękowe, ale także przydatne w wielu sytuacjach tabelki.
W aplikacji znalazł się także mechanizm konwertowania tekstu na tabelki i tabelek na tekst. Automat nie jest idealny, ale w wielu przypadkach pomocny. Nie ma żadnego problemu, by wklejać dane z innych źródeł, choć nie zawsze formatowanie zostanie zachowane.
- Ładniejszy głos Siri
Trudno powiedzieć, czy ta zmiana będzie przydatna dla użytkowników macOS 10.13 w Polsce, ale na pewno warto sprawdzić nowy głos Siri. Asystentka może używać głosu damskiego lub męskiego, z akcentem amerykańskim, brytyjskim lub australijskim. Brzmi to całkiem nieźle, zwłaszcza gdy wsłuchamy się w intonację różnych słów, ale nadal po polsku nie porozmawiamy.
- Synchronizacja wiadomości przez iCloud i plany rodzinne
Tak samo jak iOS 11, High Sierra ma oferować możliwość przechowywania historii rozmów w iCloud. Niestety funkcja ta nie została jeszcze wprowadzona, ale wciąż jest w planach. Dzięki temu po zalogowaniu na inne urządzenia historia z iMessage będzie zawsze dostępna. Wszystko będzie oczywiście zaszyfrowane.
Zmieniły się też zasady korzystania z iCloud w planach rodzinnych. Można kupić od 200 GB do 2 TB przestrzeni w miesięcznym abonamencie. Mamy też większą dowolność z udostępnianiu bliskim danych, muzyki, aplikacji i wielu innych zakupów. Warto też zaznaczyć, że iCloud Drive pozwala łatwo udostępniać pliki innym, bez ściągania ich na swój komputer czy wysyłania załączników. Pod tym względem iCloud w końcu dogonił konkurencję.
- Kontrola EFI co tydzień
High Sierra wprowadza też dodatkowe zabezpieczenie firmware'u Maców. Co tydzień będzie uruchamiane narzędzie eficheck, sprawdzające, czy firmware zgadza się z wzorem z bazy Appel'a.
Informacje o tym nie zostały oficjalnie podane przez Apple'a. O kontroli EFI wiemy z Twittera, gdzie napisali o in programiści, niestety wpisy zostały usunięte. Rzecz w tym, że jeśli wszystko jest w porządku, użytkownik nawet się nie zorientuje, że jego Mac coś sprawdza. Jeśli jednak wystąpi jakiś błąd, pojawi się okno dialogowe z informacją i będzie można wysłać raport Apple'owi – oczywiście z poszanowaniem prywatności użytkownika. Na tej podstawie Apple postara się stwierdzić, czy w EFI nie zagnieździł się malware.
Na czym można zainstalować macOS High Sierra?
Nowy macOS ma niewygórowane wymagania sprzętowe i może działać nawet na 8-letnich MacBookach, Macach mini i iMacach (końcówka 2009). Ponadto zainstalujemy go na MacBooku Air z 2010, Macu Pro i MacBooku Pro z 2010.
Apple wymaga, by mieć na dysku przynajmniej 8 GB wolnego miejsca przed aktualizacją.