Na nadchodzącą funkcję w przeglądarce Microsoft Edge zwrócił uwagę serwis LifeHacker, odwołując się do wpisu użytkownika Leopeva64 w serwisie X. Nowa funkcja rozwijana jest w wydaniach Canary w praktyce od października ubiegłego roku. Wówczas w przeglądarce dostępny był tylko nic nieznaczący (i niewywołujący żadnej funkcji) przycisk tłumaczenia. Teraz wiadomo, że chodzi o generowanie audio i napisów do filmów z wykorzystaniem sztucznej inteligencji w ramach Copilota.
Na razie nowa opcja w Edge'u nie działa, ale interfejs wydaje się być w pełni przygotowany do uruchomienia "logiki pod spodem". Wszystko wskazuje na to, że sztuczna inteligencja zadba o tłumaczenie filmu "w kilka sekund". Użytkownik będzie mógł wskazać język źródłowy i docelowy oraz wybrać, czy interesują go napisy, dźwięk z syntezatora, a może obydwie te opcje równocześnie.
Chociaż Microsoft sam podkreśla, że takie tłumaczenie może nie być dostatecznie dokładne, nie zmienia to faktu że może pomóc w niektórych sytuacjach czerpać wiedzę z oglądania niektórych materiałów dostępnych w nieznanych językach. Opcja tłumaczenia filmu w czasie rzeczywistym z wykorzystaniem dźwięku może być cenna dla osób, które nie lubią czytać napisów, jak oferuje to choćby YouTube w niektórych przypadkach.