Niestety nie należy łączyć informacji tej z obniżkami w innych częściach świata czy też pojawieniem się w Selgrosie Xboksa One, który, jak udało mi się potwierdzić, nie pochodzi z oficjalnej dystrybucji. Po pierwsze w dalszym ciągu nie wiadomo nic o premierze konsoli w naszym kraju, według nieoficjalnych wieści szykowanej niby na październik. Po drugie, zejście z ceny dotyczy na razie tylko i wyłącznie mieszkańców Anglii. Nie ma póki co w planach rozciągnięcia oferty na pozostałe rynki, choć naturalnie nie można wykluczyć takiego również scenariusza jakoś w niedalekiej przyszłości.
W związku z ogłoszeniem mam mieszane uczucia. Niby świetnie, bo w końcu taniej, ale z drugiej strony osoby, które mogły kupić Xboxa One zaraz po premierze i zrobiły to, będą czuły się oszukane (jeszcze ten darmowy Titanfall). Sprzedaż w Wielkiej Brytanii także skoczy, jednak w pozostałych częściach świata gracze, którzy już otwierali portfele, aby nabyć konsolę, pewnie poczekają na obniżkę u siebie — kiedy by ta nie miała nadejść...