Szanse na złamanie szyfrowania stosowanego przez Crysisa byłymarne – szkodnik wykorzystuje szyfry RSA i AES z długimi kluczami,w implementacji nie znalazły się żadne błędy. I pewnie tak byzostało, a ransomware atakowałoby kolejne osoby, rozpowszechniającsię przez spam i kanały social media, gdyby nie niespodziewanyprezent. 13 listopada użytkownik crss7777 na forum bleepingcomputerupubliczniłklucze główne wszystkich wariantów Crisisa.
Szybko potwierdziło się, że klucze są oryginalne. EksperciESET-u, dysponując już wcześniejszą dokładnąanalizą szkodnika, dość szybko zdołali przygotować narzędziedeszyfrujące. Jest całkiem proste, działa w konsoli i pozwalaodszyfrować wszystkie pliki z rozszerzeniami .crysis, .xtbl, .cryptczy .lock. Wystarczy uruchomić go z literą dysku jako parametrem(np. ESETCrysisDecryptor.exe C:)
Deszyfratory dla ofiar ransomware pojawiają się coraz częściej,czasem dzięki błędomtwórców ransomware, czasem dzięki wewnętrznym porachunkom wświatku twórców złośliwego oprogramowania. Tak było np. wwypadku Chimery, unieszkodliwionejpo udostępnieniu jej kluczy przez twórców szkodników Petya iMischa. Pozostaje się tylko cieszyć z niezgody między nimipanującej.
ESET Crysis Decryptor znajdziecie w naszej bazie oprogramowania naWindowsa.