Na oficjalnym blogu Tindera ogłoszono, że wkrótce będzie on oferował możliwości nie tylko randkowe, ale także spędzania czasu w większym gronie. Funkcja nosi nazwę Tinder Social i jest jak dotąd dostępna testowo między innymi w USA i Australii, jednak trzeba przyznać, że ma potencjał, aby spopularyzować się na całym świecie.
Tinder Social umożliwia dodanie swoich znajomych do grupy, która następnie będzie mogła połączyć się z inną. Ta będzie złożona z nieznanych osób, które spędzają czas nieopodal. Ma to służyć już nie (tylko) randkowaniu, ale organizacji niezobowiązujących orgii imprez i wspólnemu spędzaniu na przykład weekendowych wieczorów.
Swoją paczkę znajomych można „zwołać” poprzez synchronizację danych z Facebookiem, a obie grupy mają wzajemny dostęp do udostępnionych zdjęć, przez co mogą się podczas wyboru grupy kierować wiadomym zerojedynkowym kryterium. Tinder Social umożliwia także rozmowę tekstową pomiędzy skojarzonymi paczkami. Na razie nie udostępniono informacji, kiedy Social będzie dostępny w większej liczbie regionów, zaś aktualną wersję aplikacji znaleźć można w naszej bazie.