Nokia C7 - prawie jak iPhone?
Wydaje się, że Nokia - która przez lata wyznaczała trendy i kupowała sobie użytkowników nowoczesnymi telefonami - straciła w pewnym momencie wyczucie rynku i zaczęła oddawać pole konkurencji. Stało się to mniej więcej w okolicach, gdy rynek zachłysnął się monolitycznymi urządzeniami z dużym, dotykowym ekranem i nie więcej, niż trzema przyciskami. Nokia dała się znokautować i stało się jasne, że podniesienie się z desek może nie być proste - zrealizowanie koncepcji nowoczesnego, dotykowego smartfona to nie sam pomysł i obudowa, ale i system, którego Nokia nie miała. Symbian^3, który pojawił się dopiero pod koniec zeszłego roku, zaczął powoli doganiać uciekający rynek i pierwsza wyposażona w niego Nokia N8 miała być nawet iPhone killerem. Życie zweryfikowało te plany jednak dość brutalnie. W efekcie testowana Nokia C7 - również na najnowszym Symbianie, z pojemnościowym ekranem AMOLED i w stylu iPhone'a - jest już efektem większej pokory, która jednak wyszła temu modelowi na dobre.