Nie zmienia to faktu, że w kontekście tegorocznego Mobile World Congress mówi się wręcz o sentymencie retro wsród urządzeń mobilnych. Do trendu przyłączył się właśnie także polski producent, myPhone. W otwarcie niewybredny sposób prezentuje on swoją nową propozycję w segmencie prostych ficzerfonów.
myPhone zaprezentował telefon myPhone 3310. Na nazwie modelu podobieństwa się kończą, choć i to zapewne wystarczy do wygenerowania na fali nowej-starej Nokii większego zainteresowania. Telefon wyposażony jest w kolorowy wyświetlacz TFT o wielkości 1,77 cala oraz kamerę o rozdzielczości 0,3 MP. Obsługuje także dwie karty SIM w trybie pasywnym. W 3310 znajdzie się także slot na kartę microSD.
3310 w polskim wydaniu posiada odczuwalnie mniejszą baterię, niż nowa Nokia – jej pojemność wynosi 800 mAh, zaś produkt HMD Global posiada baterię o pojemności 1200 mAh. Również pod względem konstrukcji podobieństw jest niewiele – myPhone przypomina tutaj bardziej Nokię 150. Cena? 75 złotych. Niezła próba, myPhone.