Dotychczas gracze mogli w League of Legends toczyć walki 5 na 5. Twórcy zapowiadają, że nowy tryb gry doda szóstego gracza po każdej ze stron konfliktu na Summoner’s Rift, będącego najstarszym i najbardziej szanowanym Polem Sprawiedliwości w grze. Te same zasady, ta sama mapa, więcej bohaterów chwali się studio.
Gracze będą musieli znaleźć nowe meta, czyli zwyczajowe schematy roli, które odgrywa każdy z graczy w drużynie, by doprowadzić do zwycięstwa. Bez nowej taktyki ani rusz, strategia grania w sześcioosobowym zespole wygląda zupełnie inaczej. Póki co twórcy zachęcają do eksperymentowania z nowymi kompozycjami drużynowymi.
Za kilka dni przekonamy się, jak nowy tryb sprawuje się wśród graczy i czy zyska on dużą popularność. Obserwując dyskusję w komentarzach, można zauważyć, że społeczność liczyła na uruchomienie trybu na nowej mapie oraz sugestie, że obecna była dobra do walk 4 na 4. Może warto by było, by twórcy przemyśleli tę kwestię.