Co ciekawe jednak, język polski nie zostanie aktywowany automatycznie po instalacji czy też aktualizacji. Konieczne jest odwiedzenie ustawień (na tym etapie jeszcze Settings) rozwijanych z menu w dolnej części ekranu. Tam z listy rozwijanej pod nagłówkiem Languages należy wybrać Polish, a później zatwierdzić zmiany przyciskiem Refresh language. Choć można odnieść wrażenie, że zmiany zastosowane zostaną od razu, w rzeczywistości nie wszystkie elementy interfejsu zostaną przetłumaczone, dopóki nie uruchomimy programu ponownie.
Obok języka polskiego, w programie pojawiło się także tłumaczenie na słowacki i niemiecki oraz inne zmiany: aktualizacja Libvlc do wersji 3.0, nowe ikony oraz poprawki błędów. Te mają między innymi zażegnać kłopoty z niektórymi powiadomieniami czy też usuwaniem elementów biblioteki podczas używania programu na Xboksie.
VLC w formie aplikacji uniwersalnej wykorzystuje już półprzezroczystość niektórych okien oraz ich fragmentów, elementy typowe dla najnowszego wzornictwa Fluent Design w Windowsie 10. W VLC do dyspozycji mamy dodatkowo możliwość zmiany koloru wiodącego oraz motywu z jasnego na ciemny, zatem od strony wizualnej program można dość dokładnie dostosować do swojego gustu.
Funkcjonalne pozostają oczywiście także ustawienia dźwięku z korektorem oferującym kilkanaście presetów na czele, czy też możliwość wybrania kodowania, w jakim zapisane zostały napisy do filmów. Aplikację można obsługiwać skrótami klawiaturowymi oraz połączyć z Last.FM. Odtwarzacz VLC można pobrać z naszej bazy oprogramowania w wersji dla wielu platform. Opisywana tu edycja dostępna jest z poziomu menu Wszystkie wersje na karcie programu dla Windowsa.