Sprawa jest pilna, gdyż głównykonkurencyjny format dystrybucji oprogramowania spozarepozytoriów, flatpak,generuje wielokrotnie mniejsze paczki. Nie ma w tym niczego tajemniczego, poprostu radzi on sobie dobrze z wykorzystaniem bibliotek i innychwspółdzielonych plików dostępnych w systemie gospodarza. Snaptymczasem zawiera dokładnie wszystko – całe środowiskouruchomieniowe, jakie jest potrzebne, by aplikację uruchomić. Wsytuacji gdy mamy w systemie wiele snapów, oznacza to, że mamy teżwielokrotnie powielone te same biblioteki.
W pewnym stopniu zaradzić tej sytuacji można na poziomienowoczesnych systemów plików – mechanizm deduplikacji w Btrfs iZFS poradzi sobie z takimi zwielokrotnieniami i zaoszczędzi miejscena dysku. Jednak większość użytowników Ubuntu nie stosujenowoczesnych systemów plików, lecz domyślny linuksowy ext4, a coza tym idzie, bardzo szybko odkryje, że po zainstalowaniu kilkusnapów miejsca na dysku zabrakło.
Will Cooke z Canonicala poinformowałjednak, że w ramach prac nad wprowadzeniem środowiska GNOME doUbuntu, do snapów z aplikacjami GNOME dodano możliwość wpięciasię w zainstalowane środowisko. Dzięki temu nie będą one musiałypowielać dostępnych już w systemie bibliotek.
Zmiana wprowadzona jest w platformie 3.24 GNOME – i już naUbuntu 16.04 będzie można dzięki niej budować mniejsze snapy, adzięki nim – pozwolić użytkownikom na uruchamianie najnowszychwersji aplikacji GNOME. Tak, nie liczcie na nic więcej, przynajmniejna razie, aplikacji KDE w ten sposób się nie zmniejszy, podobniejak i tych własnościowych narzędzi, niezależnych od środowiska.
W tej rywalizacji między snapem a flatpakiem nie można zapomniećo trzecim graczu, formacie coraz częściej wykorzystywanym dopakowania gier. To AppImage. Listadostępnych w nim aplikacji liczy obecnie ponad 300 pozycji.Wspomniany VLC zabiera około 80 MB. Może warto się zainteresować?