Trwa konkurs "Ogól naczelnego", w którym codziennie możecie wygrać najnowsze maszynki systemowe Hydro Connect 5 marki Wilkinson Sword.

Więcej informacji
Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Sprzętowe wspomnienia

Ostatnio wspominałem jaki sprzęt rtv posiadałem w dzieciństwie (tzn. w latach 90) w swoim pokoju, zajmował cały regał.Dzisiaj wszystkie te sprzęty zastępuje mi laptop i słuchawki, widać po tym jaki nastąpił postęp technologiczny.Starszy sprzęt dostałem od ojca.

A oto sprzęt jaki miałem:

Amplituner Unitra Diora DSH-303A Merkury

W porównaniu do dzisiejszych systemów audio miał bardzo dobrą jakość dźwięku, przynajmniej tak mi się wydaje ale może to przez sentyment.
Do tego miałem podpięty komputer Commodore c64, kolumny Unitra co dawało świetny efekt podczas gry.

Kolumny Unitra Tonsil zg30-c

Gramofon Unitra Fonica G-620 "Fryderyk"

Pamiętam że jak byłem mały słuchałem na nim bajek, miałem sporo winyli z bajkami, takie pierwsze audiobooki :-) m.in Robinson Cruzo, Tomcio Paluch, Calineczka Szewczyk Dratewka,Stoliczku nakryj się,Księga Dzungli,Królowa Śniegu.W kolekcji płyt miałem kilka ulubionych :Franek Kimono, Natalia Kukulska, Wołosatki, Akademia Pana Kleksa, Piccolo coro dell antoniano

Słuchawki Unitra Tonsil SN50

Można kupić ich replikę - stary wygląd , współczesne parametry - za 99 zł

Mikrofon Unitra Tonsil MDU-27

Magnetofon szpulowy Unitra ZRK ZK-147

Pamiętam że często podłączałem do niego mikrofon i nagrywałem na taśmę siebie śpiewając piosenki (a raczej próbując ),a odtwarzanie sprawiało wiele frajdy.Na jednej z taśm było nagranie piosenki kabaretu Otto, które zapadło w pamięci “Różowe świnki to my”.Była też specjalna taśm do czyszczenia głowicy .Magnetofon był 4 ścieżkowy.

Magnetowid PANASONIC NVSD442

Na jednej kasetach miałem wiele kreskówek,m.in Gumisie, Brygada RR, Super Baloo, Kacze Opowieści, Tom i Jerry, Smerfy. Oglądałem na nim pierwszy raz “Gwiezdne wojny”, które wywarły na mnie wówczas dziecku ogromne wrażenie.
Miałem też kasetę z jakąś mangą ,ale nie pamiętam tytułu ,miała niebieską okładkę, akcja działa się w kosmosie i na jakieś piaszczystej planecie, były statki kosmiczne i walki myśliwców, był jakiś wątek miłosny, film był z lektorem, kasetę nabyłem w latach 90, wiem że same ogólniki, ale może ktoś kojarzy tytuł?

Komputer Commodore C64

Posiadałem dwa egzemplarze komputerów,jeden nowy (to w bardziej kanciastej obudowie) i drugi (c64 w obudowie zaokrąglonej.)kupiłem go głównie dla stacji dysków(sprzedający nie chciał sprzedać samej stacji) oraz akcesoria,:
-2x joystick Turbo Micro 6
-joystick QuickShot model QS-137F Python1
-joystick Quick Joy II Turbo SV - 124
-joystick QuickShot II Turbo QS-111
-joystick Matt Skorpion
-2xkardridże, jeden z grami, drugi Blue Box (wzbogacał Commodore 64 o nowe funkcje, m.in. przyspieszenie zapisu i odczytu danych z taśmy magnetycznej, dodatkowe komendy wydawane z linii poleceń oraz syntezę mowy.)
-monitor nieoryginalny, monochromatyczny zielony
-stacja dyskietek
-dyskietki 5,25 z grami ok. 30
-kasety z grami ok.90

Cała kolekcję gier miałem spisaną alfabetycznie w zeszycie ,każda gra posiadała opis,stan licznika ,nr kasety oraz ustawienie głowicy, (do każdej kasety trzeba było dostrajać głowice w magnetofonie,za pomocą śrubokręta dokręcając lub odkręcając śrubkę po wciśnięciu play, aby paski w odpowiednim programie z cartridga były jak najwęższe,usprawniłem to naklejając tarcze z papieru na magnetofon ,i mocując drucik do śrubokrętu jako wskazówkę.)

Na cartridgu była też fajna demonstracja , piosenka "Płynie Wisła ,płynie" śpiewana przy użyciu syntezatora mowy, Można było też wpisywać dowolne słowa do wypowiedzenia .

Moją pierwszą grą, którą uruchomiłem była Blue Max strzelanka samolotowa w rzucie izometrycznym, na tamte czasy to było 3D.W grze można było kontrolować wysokość, kierunki,oraz prędkość samolotu, trzeba było lądować aby uzupełnić paliwo, do dyspozycji mieliśmy dwie bronie: działko i bomby.Gameplay

Rzutnik B-9 Ania

Rzutnik służył do wyświetlania bajek z kliszy w rolkach, nie było to wideo tylko statyczne slajdy z obrazkiem i podpisem.Tu jest filmik pokazujący działanie, po latach w piwnicy .

Gierka elektroniczna E-9999 Brick Game

Można było zagrać takie gry jak: TETRIS, ARKANOID, WYŚCIGI, WĄŻ, BATLE TANK, PING PONG i ich różne odmiany.

PS
Zachęcam was do podzielenia swoimi wspomnieniami związanymi ze sprzętem z waszego dzieciństwa w komentarzach , lub wpisach na blogu. 

sprzęt gry hobby

Komentarze

0 nowych
lukash86   5 #1 22.02.2017 15:38

Fajne zdjęcia. Tylko tekstu, trochę mało.

  #2 22.02.2017 17:48

@pio4201: "W porównaniu do dzisiejszych systemów audio miał bardzo dobrą jakość dźwięku"

Cóż. GML-025 jak i ówczesne tranzystory BC149 w torze audio nie były niskoszumowe. Sprzęt dodawał coś od siebie i dlatego brzmi "lepiej". To jest dokładnie taka sama sytuacja jak w odtwarzaczu Foobar, który też dodaje do dźwięku odpowiednio dobrany szum by brzmienie było lepsze - nie tak sterylne jak połączenie wzmacniacza HiEnd z przetwornikiem DAC z górnej półki.

@pio4201: "W kolekcji płyt miałem kilka ulubionych: Franek Kimono, Natalia Kukulska, Wołosatki, Akademia Pana Kleksa, Piccolo Doro dell Antoniano".

Młodo zaczynałeś swoje "tankowanie nocą". Pomimo humorystycznego charakteru tego LP to nie były to jednak utwory dla dzieci.


Co do swoich sprzętów to przeżyłem już Amatora 2 (ze zmodyfikowanym układem regulacją barwy), ZG15c (wersja eksportowa), ZK120 (jeszcze lampowy), ZK140T, CDF001 i parę jeszcze innych. Teraz głównie obcuję z MD (stacjonarnym i przenośnym). I tylko czasem te głupie spojrzenia ludzi jak zmieniam kasetki...

pyotr_p   5 #3 22.02.2017 19:05

Niezłe były kiedyś te sprzęty. Ja pamiętam jak mój RMS-303 (taki nieduży radiomagnetofon stereo) odbierał z odległości 200 km (!) RMF-FM, którego pierwszy nadajnik właśnie uruchomiono w Krakowie.

miclis   7 #4 22.02.2017 19:11

Taką grę elektroniczną jak na ostatnim obrazku to sam bym teraz chętnie przytulił, jako że minęło już dobrych kilkanaście lat, kiedy miałem taki sprzęt w rękach.
Wpis nawet fajny, chociaż rzeczywiście, tekstu mogło by być ciut więcej. I małe sprostowanie: manga to komiks, jeśli miałeś kasetę z jakimś japońskim filmem animowanym, to nie była to manga, tylko anime.

ivellios   10 #5 22.02.2017 19:26

Ten uczuć, gdy na takiej właśnie Unitrze z takimi właśnie kolumnami słucham teraz radiowej Jedynki. Oczywiście mój Merkury jest przestrojony, niestety dwie gałki gdzieś "posiałem", więc w ich miejsce są wstawione zamienniki. Niemniej jednak radio gra że aż miło. Musiałem basy trochę przyciszyć, żeby nie dudniło w całym domu ;)

I takie właśnie słuchawki jak w tym wpisie też posiadam, leżą sobie gdzieś w pudełku. Działają, tylko że też lekko okaleczone, te nie wiem jak to nazwać "gumo-gąbki" gdzieś się straciły.

Autor edytował komentarz w dniu: 22.02.2017 19:29
snajper___   3 #6 22.02.2017 19:41

miałem taki sam aplituner :) Tylko z tym pokrętłem z prawej koloru czarnego.Była pod niego podpięta jeszcze Amiga 500 gdzieś na początku lat 90-tych. :) Teraz amplituner jest razem z kolumnami u mojego taty, oddałem gdzieś w 2010, jak zamieniłem na Yamahę AX-550 i kolumny Acoustic Energy Aegis Neo 1 (do których dzisiaj też jest podpięta Amiga 500 ;)).

Autor edytował komentarz w dniu: 22.02.2017 19:47
cheshireCat   5 #7 22.02.2017 22:15

Ja dalej mam space 86 tonsilowe, niestety juz nie w komplecie z wieżą z diory a miałem komplet 4 segmenty (wzmak + korektor + radio + magnetofon) :)

macminik   17 #8 22.02.2017 23:13

@pyotr_p: Wtedy to nie był RMF ale Fun Radio. Szła muzyka i na czas wiadomości w j. francuskim wpuszczane reklamy. Później co godzinę były polskie wiadomości a między nimi dalej przekaz z Fun, a później był RMF.

Pamiętam i szukam nawet tego dżingla "Lavi Fun Radio"... czy jakoś tak

Maxi_S   5 #9 22.02.2017 23:18

Rzutnik Ania albo Jota (z przystawką do rolek i slajdów) to było coś!

neXt___   12 #10 22.02.2017 23:49

Rzutnik Ania! Od razu przypomniało mi się, jak te 20 lat temu męczyłem rodziców, aby wyświetlili mi kolejną bajkę. Ach, jakie to było fajne. Aż mi się głupio zrobiło, że go popsułem.

WODZU   17 #11 23.02.2017 10:17

Sentymenty, retrospekcja z dzieciństwa :)
Ostatnio 3-letni siostrzeniec oglądał bajki na rzutniku Ania, który został mi brutalnie zrabowany przez siostrę :D Uprzedziłem ją żeby uważała, bo mały oparzy się o czarną blaszkę, pod którą znajduje się żarówka. W odpowiedzi dowiedziałem się, że przekonał się o tym empirycznie :D
Unitra ZK-145 należąca do mojego ojca nadal działa, co sprawdzał całkiem niedawno :)

Autor edytował komentarz w dniu: 23.02.2017 10:23
  #12 23.02.2017 22:23

Sprzęt już retro.W pamięci jeszcze mam te słuchawki SN-50.Siermiężne wyglądem. Miały zbyt wysokie tony i braki basu.Dociskając bardziej do uszu ledwo wyczuwało się niskie tony.Za to wysokie tony ekstra metalicznie.Po godzinie łapy bolały.. i szum głowy na pół godziny.Prosta konstrukcja dla ludu i mas pracujących.Ale tunery,wzmacniacze z kolumnami oraz gramofony- marzenie każdego młodziana.Bo to były dwie wypłaty na średniej krajowej.Pieniądze nie były problemem,a gdzie to dostać.Każdy pamięta, co było mu wtedy już pisane żyć.Górnicze,, peweksy,,ratowały ten problem.

  #13 25.02.2017 00:50

Taki sprzęt, że do ciebie agent ubecki nie zajrzał i tego nie skonfiskował to cud xD

sr57be45   7 #14 26.02.2017 00:41

Wspomnienia,

Pamiętam jak wyglądał kiedyś Polski cukier ;( . Precz z niemiecką mączką ! ;)

Gratulacje!

znalezione maszynki:

Twój czas:

Ogól Naczelnego!
Znalazłeś(aś) 10 maszynek Wilkinson Sword
oraz ogoliłaś naszego naczelnego!
Przejdź do rankingu
Podpowiedź: Przyciśnij lewy przycisk myszki i poruszaj nią, aby ogolić brodę.