Niezależnie od opinii, czy usługa ta dobrze się przyjęła, tudzież całkowicie odmieniła codzienne życie Amerykanów, pojawiły się pytania, czy i kiedy trafi do innych krajów. W końcu Messenger może przecież pochwalić się milionami użytkowników nie tylko w USA, lecz na całym świecie, a – przynajmniej w Polsce – jest najchętniej wykorzystywanym komunikatorem przez użytkowników Androida, o czym niedawno pisaliśmy.
Jak się okazuje, Facebook Payments International Limited, a więc ta część dużej korporacji, która odpowiedzialna jest za wdrożenie systemu płatności, starał się o uzyskanie odpowiedniego licencjonowania na swoje usługi w Europie już od dłuższego czasu. Rozpoczęcie negocjacji sięga 2014 roku, kiedy firma wystąpiła do Centralnego Banku Irlandii o uzyskanie odpowiedniego pozwolenia. Choć procedura trwała bardzo długo i była wielokrotnie opóźniana z przyczyn prawnych, Facebook ostatecznie dopiął swego i stał się licencjobiorcą usług elektronicznych przekazów, w porozumieniu ze wspomnianym bankiem. Treść podpisanego porozumienia potwierdza zakres związany z aktualną funkcjonalnością Messengera i jego płatnościami bezpośrednimi dla użytkowników z USA.
Czy oznacza to jednak, że wdrożenia usługi przekazów pieniężnych w całej Europie w komunikatorze Facebooka możemy spodziewać się już niedługo? Okazuje się, że uzyskanie licencji w Irlandii jest dużym krokiem naprzód, bowiem na mocy prawa unijnego daje licencjobiorcy możliwość stosowania go w pozostałych krajach należących do UE. Teoretycznie więc, przynajmniej od strony prawnej, Facebook nie powinien napotkać już na dodatkowe problemy i dążyć do jak najszybszego wprowadzenia odpowiedniej aktualizacji w Messengerze.
Nowa funkcja z pewnością znajdzie swoich zwolenników, mimo, że już teraz budzi dodatkowe obawy. Nierozstrzygniętą w tej chwili kwestią jest na przykład sposób przelewania środków pomiędzy krajami i różnymi walutami. Czy Facebook zmusi nas do korzystania z euro, zamiast złotówek? Przekonamy się w najbliższym czasie, gdy tylko przelewy bezpośrednie trafią do europejskich użytkowników Messengera.