Polaroid: o tym, jak fotograficzny innowator stał się marką najniższej klasy laptopów

Któż z entuzjastów fotografii nie kojarzy firmy Polaroid Corporation? Jak wiadomo, chodzi tu o podmiot odpowiedzialny za wydawane od 1948 roku aparaty fotograficzne, umożliwiające natychmiastowe wywołanie zdjęcia, które dosłownie stały się synonimem sprzętu tego typu. I choć nazwa Polaroid jest de facto zastrzeżonym znakiem handlowym, dzisiaj tego określenia używa się w kontekście wszystkich aparatów błyskawicznych niemalże tak często, jak nazywa się lekkie buty sportowe adidasami. Innymi słowy: klasyka w czystej postaci.

Źródło: The VergeŹródło: The Verge
Piotr Urbaniak

Ale w październiku 2001 roku przedsiębiorstwo ogłosiło upadłość. Najpierw większość aktywów przejęła spółka jednego z głównych wierzycieli, Bank One, Polaroid Holding Company (PHC), a wkrótce potem, w kwietniu 2005 roku, całość trafiła w ręce Petters Group Worldwide. Ci ostatni to specjaliści w dziedzinie przejmowania upadłych firm, wyłącznie w celu uzyskania praw do znaku handlowego. W maju ubiegłego roku natomiast, jak podaje Wikipedia, wspomniany znak trafił w ręce grupy nieznanych inwestorów, na czele której stanął polski biznesmen ukraińskiego pochodzenia, Wiaczesław Smołokowski. Przedsiębiorcy postanowili reaktywować markę, ale w dość niespodziewanym sektorze.

Źródło: The Verge
Źródło: The Verge

Wygląda na to, że Polaroid będzie od teraz zajmować się notebookami, i to nie najwyższej klasy. Dziennikarze The Verge odkryli stoisko producenta na targach IFA w Berlinie. Jak się okazuje, eksponowano tam bardzo ekonomiczny laptop z procesorem Intel Atom, 2 GB RAM i 32 GB pamięci na dane, który na dodatek cechował się ponoć niezbyt dobrą jakością wykonania i matrycą o wypłowiałych kolorach. Technicznie rzecz biorąc, jest to sprzęt na wzór najtańszych chińskich komputerów przenośnych, jakie setkami zalewają serwisy aukcyjne i markety elektroniczne.

Oczywiście do samego sprzętu, o ile zostanie adekwatnie wyceniony, ciężko mieć racjonalne zastrzeżenia. W końcu segment low-end także jest potrzebny. Inna sprawa, że wszyscy miłośnicy klasycznych Polaroidów mogą się poczuć cokolwiek zniesmaczeni: to trochę tak, jakby Bentley sprzedał logo i zaczął firmować chińskie kosiarki. Technologiczny mezalians w czystej postaci.

Źródło artykułu: www.dobreprogramy.pl
Wybrane dla Ciebie
Zakazy social mediów dla nastolatków. Eksperci widzą problem
Zakazy social mediów dla nastolatków. Eksperci widzą problem
Zagrożenia w sieci. Na nie narażone są dzieci
Zagrożenia w sieci. Na nie narażone są dzieci
Sextortion: na czym polega internetowy szantaż?
Sextortion: na czym polega internetowy szantaż?
Koniec dominacji USA w Europie? Francja porzuca Windowsa
Koniec dominacji USA w Europie? Francja porzuca Windowsa
Ministerstwo Cyfryzacji zachwala mSzyfr. Nowy, bezpieczny komunikator
Ministerstwo Cyfryzacji zachwala mSzyfr. Nowy, bezpieczny komunikator
Zapłacą 99 mln dol. Pozwolą naprawić ciągniki bez oficjalnego serwisu
Zapłacą 99 mln dol. Pozwolą naprawić ciągniki bez oficjalnego serwisu
Komunikat Pekao S.A. Dotyczy wszystkich klientów
Komunikat Pekao S.A. Dotyczy wszystkich klientów
Copilot znika. Microsoft wycofuje się z agresywnej promocji
Copilot znika. Microsoft wycofuje się z agresywnej promocji
Santander Bank Polska zmienia nazwę. Będzie nowy adres WWW
Santander Bank Polska zmienia nazwę. Będzie nowy adres WWW
Masz mObywatela? Niektóre funkcje będą niedostępne
Masz mObywatela? Niektóre funkcje będą niedostępne
Awaria w Alior Banku. Nie działa aplikacja (aktualizaja)
Awaria w Alior Banku. Nie działa aplikacja (aktualizaja)
Ostrzeżenie CERT Orange. "Karta SIM wymaga aktualizacji"
Ostrzeżenie CERT Orange. "Karta SIM wymaga aktualizacji"
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI! 👇