Jak donosi TechCrunch, Apple Music dostępne będzie bowiem w nowej promocyjnej cenie, z której skorzystać będą mogli studenci. Zamiast obowiązującej dotychczas opłaty w wysokości 9,99 dolarów zapłacą oni tylko 4,99. Na razie z promocji będą mogli skorzystać Amerykanie, później pojawi się ona dla studentów z Wielkiej Brytanii, Niemiec, Danii, Irlandii, Australii i Nowej Zelandii.
Nie, nic nie wskazuje na to, aby promocja miała być dostępna w Polsce. A szkoda, bo 50-procentowa obniżka opłat plasowałaby Apple Music w zdecydowanej czołówce pod względem ceny. Nie bez znaczenia jest fakt, ze promocja skierowana jest do studentów – mowa przecież o grupie wiekowej, gdzie usługi muzyczne cieszą się sporym zainteresowaniem. Po raz kolejny Polacy muszą obejść się smakiem, a polscy studenci przyzwyczajać się do faktu bycia, przynajmniej w oczach najwiekszych korporacji IT, obywatelami UE drugiej kategorii.
Ponadto więcej wiadomo już także o innych zmianach, jakie czekają Apple Music w najbliższym czasie. Według serwisu CNet ponad rok od uruchomienia usługi, ma się ona doczekać nowości przydatnej między innymi na imprezach i od dłuższego czasu dostępnej u konkurencji, a mianowicie wyświetlania tekstu utworów. Więcej dowiemy się zapewne podczas czerwcowej konferencji Apple.