Producenci filmowi ostrzegają: jednolity rynek cyfrowy UE to dla nich katastrofa. Podobno dla nas też
Dopiero co informowaliśmy o porozumieniumiędzy Komisją Europejską a Netfliksem i kilkoma innymieuropejskimi dostawcami usług wideo na życzenie. Pozwoli ono nazniesienie ograniczeń terytorialnych w dostępie do płatnych usługaudiowizualnych, świadczonych przez tych dostawców. Transgranicznaswoboda nie podoba się jednak producentom treści. Rychło w czasopublikowali raport, z którego wynika, że Jednolity Rynek Cyfrowy,na którym każdy widz będzie mógł sobie obejrzeć co chce,niezależnie od tego gdzie jest, będzie katastrofą dla lokalnejprodukcji filmowej. Rocznie ma ona stracić nawet ponad dziewięćmiliardów euro.