"Nie daj się zwieść fałszywej prywatności Google" – ProtonMail znów krytykuje konkurencję

Strona główna Aktualności
Twórcy ProtonMaila nie skończyli krytykować Google'a
Twórcy ProtonMaila nie skończyli krytykować Google'a

O autorze

Twórcy ProtonMaila nie powiedzieli jeszcze ostatniego słowa w kwestii krytyki rozwiązań konkurencji. Wszystko zaczęło się pod koniec czerwca, kiedy w jednym z wpisów blogowych administratorzy ProtonMaila wskazali wady rzekomo bezpiecznego "trybu poufnego" w Gmailu. W tym tygodniu pojawił się nowy wpis, w którym krytykę rozszerzono na całego Google'a, a negatywne słowa dotyczą także samego dyrektora generalnego.

Szef Google'a, Sundar Pichai, "zawinił" w tym przypadku wypowiedzią opublikowaną na łamach The New York Times, w której stwierdza odważnie: Czujemy się zaszczyceni, że miliardy ludzi ufają produktom takim jak Wyszukiwarka [Google], Chrome, Mapy i Android, które pomagają im każdego dnia. Zdaniem twórców ProtonMaila takie słowa nie powinny się pojawić, gdyż w ich opinii Google nie podchodzi do prywatności z należytą starannością. Przy okazji krytykowany jest także Facebook i Mark Zuckerberg.

Administratorzy ProtonMaila zwracają uwagę, że czasy prywatności w internecie minęły i obecne działania Google'a skupione są wyłącznie na kontroli. Udostępniane użytkownikom narzędzia pozwalające dbać o rzekomą prywatność mają być jednak tylko marketingiem i "przykrywką" rzeczywistych działań, które w dużej mierze sprowadzają się do szczegółowego kontrolowania sposobu wykorzystania wszystkich aplikacji i usług.

Zdaniem twórców ProtonMaila wcale jednak nie musi tak być, a gdyby Google chciał udowodnić, że zależy mu na prywatności użytkowników swoich produktów, wdrożyłby szyfrowanie end-to-end, zaś wyszukiwarkę pozbawił opcji zapamiętywania działań każdego użytkownika i jego danych. - Jeśli zaczynająca od startupu wyszukiwarka, taka jak DuckDuckGo czy ProtonMail potrafią to zrobić i na tym zyskać, mając dziesiątki milionów użytkowników, to znaczy, że Google też mógłby – czytamy na blogu ProtonMaila.

Podobnie, jak w przypadku poprzedniego wpisu, także te przemyślenia są między innymi okazją do reklamy ProtonMaila oferującego bezpieczne przesyłanie wiadomości. Co jednak interesujące, reklama nie jest nachalna, a piszący skupiają się na przekazaniu swoich przemyśleń odnośnie prywatności w internecie nie tylko w kontekście swojej usługi. Koniec końców wybór konkretnej aplikacji należy do użytkowników.

ProtonMaila w wersji dla wielu platform znajdziecie w naszym katalogu oprogramowania.

© dobreprogramy