Shaw: Media zbyt ostro piszą o Microsofcie

Zapowiedź przejścia Steve'a Ballmera na emeryturę wzbudziła spore zainteresowanie mediów i osób z branży. Wiele wypowiedzi skupiło się niestety na błędach, jakie popełnił dyrektor generalny Microsoftu w ciągu ostatnich 13 lat. To z kolei skłoniło do przemyśleń czołowego PR-owca firmy, Franka Shawa, który w długim wpisie na firmowym blogu, cytując Dickensa (Była to najlepsza i najgorsza z epok, wiek rozumu i wiek szaleństwa, czas wiary i czas zwątpienia…) zaznacza, że interpretacja wydarzeń zależy od ramy, przez którą oglądamy fakty i wcześniejsze poglądy, z których tę ramę budujemy. Kolejna badania wykazują, że chętniej skupiamy się na faktach, które popierają nasze poglądy.

CC Robert Scoble http://www.flickr.com/people/scobleizer/
CC Robert Scoble http://www.flickr.com/people/scobleizer/

Efekt potwierdzenia rzeczywiście trudno przeskoczyć, nawet jeśli jesteśmy świadomi jego istnienia. Zdaniem Shawa ofiarami tego zjawiska padli dziennikarze, którzy pisali ostatnio o Ballmerze i Microsofcie. Podzielił ich na kilka grup. Perwsza skupia się tylko na niektórych produktach konsumenckich, które ocenia krytycznie, pomijając sukcesy w innych dziedzinach. Druga krytykuje „brak skupienia" i twierdzi, że sukcesy z różnych obszarów mają jedynie odwrócić uwagę od porażki na obszarze, który (według krytyków) jest jedynym słusznym celem Microsoftu. Shaw uważa, że jest to właśnie efekt wąskiej ramy, przez którą niektórzy patrzą na jakże szeroki rynek IT. Tymczasem od środka, dla osoby znającej rozbudowaną strategię działania firmy, wszystko wygląda zupełnie inaczej.

Na koniec Shaw wyliczył, że Microsoft to urządzenia i usługi, biznes i konsumenci, odbiorcy indywidualni i grupowi, zabawa i praca, chmura i zasoby lokalne, infrastruktura i strategia… ponieważ pomysł rozwinięty w jednej, wąskiej dziedzinie z pewnością znajdzie zastosowanie w wielu innych. Przypomniał też, że firmie przyświeca idea odkrywania ludzkiego potencjału w każdej możliwej formie przez technologię, że bycie człowiekiem definiuje w takim samym stopniu tworzenie, jak oglądanie i dzielenie się, a wielkie rzeczy dzieją się na styku oprogramowania, sprzętu i chmury.

Ballmera można chwalić lub krytykować i wiele osób wybiera tę drugą opcję, ale nie można odmówić mu decyzji, które pozwoliły firmie pod jego kierownictwem zdobyć bardzo silną pozycję finansową. Obecnie Microsoft przynosi ogromne zyski, w banku ma spore rezerwy i wszyscy mogą spać spokojnie… czekając na kolejnego CEO.

Źródło artykułu: www.dobreprogramy.pl
Wybrane dla Ciebie
Wyciek danych klientów polskich sklepów. 130 tys. pokrzywdzonych
Wyciek danych klientów polskich sklepów. 130 tys. pokrzywdzonych
mBank zmienia wymagania aplikacji. Niektórzy muszą wymienić telefon
mBank zmienia wymagania aplikacji. Niektórzy muszą wymienić telefon
Awaria w Pekao S.A. Problem z bankowością (aktualizacja)
Awaria w Pekao S.A. Problem z bankowością (aktualizacja)
Zakazy social mediów dla nastolatków. Eksperci widzą problem
Zakazy social mediów dla nastolatków. Eksperci widzą problem
Zagrożenia w sieci. Na nie narażone są dzieci
Zagrożenia w sieci. Na nie narażone są dzieci
Sextortion: na czym polega internetowy szantaż?
Sextortion: na czym polega internetowy szantaż?
Koniec dominacji USA w Europie? Francja porzuca Windowsa
Koniec dominacji USA w Europie? Francja porzuca Windowsa
Ministerstwo Cyfryzacji zachwala mSzyfr. Nowy, bezpieczny komunikator
Ministerstwo Cyfryzacji zachwala mSzyfr. Nowy, bezpieczny komunikator
Zapłacą 99 mln dol. Pozwolą naprawić ciągniki bez oficjalnego serwisu
Zapłacą 99 mln dol. Pozwolą naprawić ciągniki bez oficjalnego serwisu
Komunikat Pekao S.A. Dotyczy wszystkich klientów
Komunikat Pekao S.A. Dotyczy wszystkich klientów
Copilot znika. Microsoft wycofuje się z agresywnej promocji
Copilot znika. Microsoft wycofuje się z agresywnej promocji
Santander Bank Polska zmienia nazwę. Będzie nowy adres WWW
Santander Bank Polska zmienia nazwę. Będzie nowy adres WWW
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY 🌟