Pani Krysia z księgowości – odcinek 35: Filozoficzne zamki

Była zima, była tylko z nazwy, bo za oknami dobre 10 stopni. Była firma, była bardzo dobra i mieli poważny problem. Ale nie było jeszcze mnie. Bo samochodzik służbowy postanowił przedłużyć sobie pobyt u mechanika, a PKP nie przyjechało na czas. To tylko 14 km. Są tacy co potrafią przebiec ten dystans w godzinę i jeszcze w miedzy czasie urządzić sobie pogaduchy z Panią z kiosku. Jednak ja nie. Co prawda mam aplikacje do biegania i powiedzmy ze od czasu ma ona co robić, ale przecież nie będę biegł. Chociaż gdyby ktoś się kiedyś zdecydował to mam jedna rade: wzdłuż torów będzie szybciej... Rzucam sucharami i zamulam rzeczami niezwiązanymi z tematem. Nie po to aby obniżyć poziom tekstu, lecz po to byście również poczuli to jak długo czeka się na następny pociąg.

Akurat trafił się taki dzień ze nie było innego auta pod ręką, znajomi w pracy... Uczciwi ludzie w poniedziałek o 9 pracują. Tylko ja stoję na stacji i czekam na czerwony pociąg. Stoję i nic nie robię. Tego samego nie może powiedzieć moja komórka, co chwile dzwoni. Fakt przez to wszystko posypał mi się plan dnia. Ale wystarczy kilka telefonów zwrotnych, garść maili i powiedzmy, że się harmonogram dopina. Nie dopina się z kolei rozkład pociągów. To znaczy nie dopinał się 3 lata temu, jak się sprawa ma teraz nie wiem. Możemy natomiast postawić filozoficzną tezę, że czas szybko leci. To już 3 lata.

Podobna tezę można by wysnuć na temat drukarki, która była przyczyna dzisiejszej interwencji. Przekonałem się o tym po trafieniu na miejsce. To była drukarka HP laserjet 2055d. Nie wiem i nie chce się mądrzyć na temat tego kiedy powstała, wydaje mi się ze dzisiaj będzie już miała trochę lat. Czy 3 lata temu to był już starszy sprzęt?

Na pewno nie był nowy, ale dzielnie się trzymał. Tylko miał chwilowy zastój. Dlaczego? Wszystko odbywało się w obrębie jednego stanowiska. Był komputer z Windowsem XP i obok drukarka połączona z nim na USB. Jedyne zadanie tego sprzętu to drukowanie raportu ze starego dosowego programu. Był na to jakiś skrypt i cala praca sprowadzała się do tego by ktoś przyszedł na koniec dnia i kliknął w ikonę.

Jednakże od kilku dni można sobie klikać w nieskończoność w ikonkę i nic się nie dzieje. Do dzieła wiec... Musze w sumie przyznać ze gdy sprawdziłem, iż chodzi o program działający w dosie i jest do tego skrypt to troszkę się pohamowałem i schowałem szabelkę. Moje "5 minut i gotowe" zostało zatrzymane również przez pracowników firmy, którzy oznajmili ze nikt nie wie jak to działa i jakie jest hasło do programu dosowego. Nikt nie wie o czymkolwiek co jest związane z tym stanowiskiem. Ktoś tak zrobił i tak zawsze było.

Dobra pora powołać stratega w głowie. Nie będziemy atakować od razu zamku. Przejdziemy się dookoła i go obejrzymy. Zatem: Drukarka włączona, podłączona do pc, papier jest, zero jakichkolwiek komunikatów o błędzie... Hmm a wydrukujmy sobie stronę testowa. Tu się kliknie, tam się wydrukuje i będzie. U mnie zadział pierwszy etap. Strona nie pokazuje się nawet w oknie właściwości drukarki (tam gdzie mamy podgląd co się drukuje). Włącz, wyłącz również nie działa...

O co chodzi? Drukarka nie chodzi. Ta odkrywcza myśl skierowała mnie do tego aby wyczyścić bufor wydruku. Restart komputera i jedziemy dalej... Tak, my może jedziemy, jednak drukarka nie zamierza. Może chce nowego kabla? Szczerze mówiąc to mam nadzieje, że nie, bo widzę tą pajęczynę za biurkiem i zastanawiam się skąd tyle kabli jeśli tu jest jedno stanowisko. A jeśli musiałbym wymienić kabel to mam w zwyczaju wyciągać stary żeby zachować porządek. Tymczasem moja nadzieja okazała się trafiona. To nie kabel.

Dlatego wyciągam z kabury nowa bron. Pendrive. Nie byle jaki pendrive, coś mi się wydaje, że jest tam sterownik do drukarki. Instalowałem taki model zaledwie kilka dni temu. Oczywiście jest to podstawowy sterownik. Myślę, że na tym komputerze nie jest nikomu potrzebna kobyła z informacją gdzie zamówić tonery i innym zbędnym oprogramowaniem.

Uwaga! Uwaga!
Wynik po przerwie reklamowej.
===================================
Czy chcesz wziąć gościnny udział w odcinku Pani Krysi? Czy chcesz dorzucić swoje grosze? Chcesz pohejcic i pogadać o hejcie? Napisz na PW a na pewno trafisz ze swoimi słowami do następnego odcinka.
===================================
Po reklamie.

Werble, werble i jest radość. Wygrałem, nawet nie wchodząc do zamku. Klikanie w ikonę znowu działa. Interwencja zakończona.
Co było przyczyna? Super udane oprogramowanie HP do starych drukarek, które ewidentnie ktoś pisał za kare. I żeby mnie tu Hapeki nie zaczęły nie lubić, to powiem, że dzisiaj oprogramowanie do ich drukarek jest w porządku.
Czy problem się powtórzył? Przez blisko ponad 1,5 roku nigdy. A później firma zmieniła oprogramowanie i sprzęt na nowsze.