Program porównuje historię odsłuchań użytkownika z ogólnymi trendami popularności konkretnych wykonawców. Gdy okazuje się, że słuchał on muzyki, która w momencie odtwarzania była niszowe, ale zyskała zauważalną popularność później, to... po prostu zostanie o tym poinformowany wraz z prezentacją listy artystów, których popularność wzrosłą. Następnie ma on prawo do stwierdzenia, że słuchał czegoś, nim stało się modne. O ile poza niezaprzeczalną satysfakcją, jaką może przynieść taka świadomość podczas poranka w wiadomej sieciówkowej kawiarni, Found Them First przynosi jeszcze jedną funkcję.
Tę trudno jednak uznać za szczególnie nowatorskie. Gdy okaże się, że gusta danego użytkownika nie są wystarczająco wyszukane, to Spotify zaoferuje mu możliwość zmiany takiego stanu rzeczy. Będzie on bowiem mógł zacząć śledzić listę złożoną z niepopularnych utworów, które przy odrobinie szczęścia kiedyś zyskają wiele odsłuchań. Podobną funkcjonalność oferuje niezależny serwis pozwalający na odsłuchanie utworów, których… nikt dotąd w usłudze nie odsłuchał. Nie możemy się oprzeć pokusie zadania pytania: być może nie bez powodu?