Szybko poszło. OpenAI kończy z generowaniem wideo

OpenAI planuje wyłączyć Sorę, czyli platformę wideo, i zrezygnować z funkcji wideo także w ChatGPT. Zmiany mają wspierać zwrot firmy w stronę narzędzi dla produktywności i biznesu.

The Sora by OpenAI logo appears on a smartphone screen in the Apple app store in this photo illustration in Ontario, Canada, on February 24, 2026. (Photo Illustration by Thomas Fuller/NurPhoto via Getty Images)Sora od OpenAI cieszyła się popularnością w Stanach Zjednoczonych
Źródło zdjęć: © GETTY | NurPhoto
Michał Mielnik

Sora, generator wideo z wykorzystaniem sztucznej inteligencji, jako osobny produkt został uruchomiony we wrześniu ubiegłego roku. Użytkowników miał przyciągać generowaniem filmów i układem przypominającym aplikacje społecznościowe. Aplikacja była dystrybuowana w tej formie przede wszystkim w Stanach Zjednoczonych.

Generowanie wideo jest procesem bardziej kosztownym niż tworzenie grafik czy odpowiedzi na proste pytania. Tymczasem OpenAI chce przekierować zasoby obliczeniowe i zespoły na rozwiązania dla firm i użytkowników indywidualnych. O planach poinformował pracowników CEO Sam Altman, zapowiadając wygaszanie produktów opartych o modele wideo.

Wytwórz zdrowe nawyki. Te aplikacje ci w tym pomogą

OpenAI wygasza Sorę. Model wideo zniknie z ChataGPT, ale i rozwiązań dla deweloperów

Decyzja obejmuje nie tylko aplikację konsumencką. OpenAI rezygnuje też z wersji Sora dla deweloperów oraz deklaruje, że nie będzie wspierać funkcji wideo w ChatGPT. Ruch wpisuje się w szerszą reorganizację, która ma uprościć priorytety produktowe. W ostatnich dniach spółka ogłosiła połączenie aplikacji desktopowej ChatGPT, narzędzia Codex i przeglądarki w jedno rozwiązanie pełniące rolę superaplikacji.

Sora startowała z ambicją poszerzenia wpływu OpenAI w segmencie konsumenckim. Sam Altman zachęcał użytkowników do kreatywnych przeróbek, w tym do wmontowywania go w znane sceny popkultury. Wewnątrz firmy część pracowników miała jednak wątpliwości, czy skala zużytych zasobów obliczeniowych odpowiada realnemu popytowi.

Disney respektuje decyzję OpenAI. Miliardowa umowa zerwana

OpenAI chce nadrobić dystans do Anthropic i rozwijać tzw. możliwości agentowe, czyli systemy, które potrafią autonomicznie wykonywać zadania na komputerze użytkownika, m.in. pisać oprogramowanie i analizować dane. W firmowym spotkaniu szefowa aplikacji Fidji Simo podkreślała: - Nie stać nas na rozpraszanie się "pobocznymi questami" - mówiła. Zmiana planów wiąże się też z wejściem OpenAI na giełdę, które jest planowane w czwartym kwartale tego roku.

Na wygaszanie wideo nałożyły się także wątki praw autorskich. Sora wystartowała bez zabezpieczeń, które chroniłyby część treści przed użyciem bez zgody właścicieli praw, co doprowadziło do krótkiego sporu. Później OpenAI dodało mechanizmy pozwalające posiadaczom treści blokować wykorzystanie wizerunku lub własności intelektualnej. Równolegle nie doszedł do skutku zapowiadany kierunek współpracy z Disneyem.

ANKARA, TURKIYE - FEBRUARY 5: In this photo illustration, the Sora logo is being displayed on a mobile phone screen in front of a computer screen displaying OpenAI logo in Ankara, Turkiye on February 5, 2026. (Photo by Ahmet Serdar Eser/Anadolu via Getty Images)
Sora zniknie z wersji deweloperskich i konsumenckich © GETTY | Anadolu

Disney informował wcześniej o planie inwestycji 1 mld dolarów, a umowa miała obejmować licencjonowanie ponad 200 postaci na potrzeby filmów AI tworzonych przez użytkowników. Ta inwestycja nie będzie kontynuowana.

- W miarę jak raczkująca dziedzina AI rozwija się szybko, szanujemy decyzję OpenAI o wyjściu z biznesu generowania wideo i przeniesieniu priorytetów w inne obszary - powiedziała rzeczniczka Disneya. Altman dodał, że zespół Sora ma skupić się na długoterminowych projektach, takich jak robotyka.

Misja AI © Cyfrowi Bezpieczni
Wybrane dla Ciebie
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE