Telegram chce być wszędzie tam, gdzie do założenia konta potrzebna jest weryfikacja tożsamości w oparciu o dokumenty tożsamości. Do czynienia z nią mamy na przykład w popularnej usłudze Revolut. W praktyce jednak zespół Pawła Durowa nie zdecydował się na opracowanie własnego systemu – w Telegram wszyto po prostu klienta usługi epayments.com.
W aplikacji można przechowywać dane osobowe, paszport, prawo jazdy, dowód tożsamości, a także inne wrażliwe dane, np. adres zameldowania, zamieszkania, numery telefonu czy maile. Dane, podobnie jak całą komunikacja realizowana z wykorzystaniem Telegrama, jest szyfrowana end-to-end. Do rozpoczęcia korzystania z funkcji konieczne jest także uruchomienie dwustopniowej weryfikacji tożsamości.
W aktualnym kształcie implementacja klienta (działającego po prostu w oparciu o bota) usługi nie robi szczególnego wrażenia, niemniej twórcy komunikatora już pracują nad rozwojem funkcji Passport. Weryfikacji będzie można dokonywać przez sam fakt uwierzytelniania przez Telegram – zewnętrzne aplikacje nie będą miały dostępu do samych dokumentów. Najnowszą wersję aplikacji znajdziecie w naszej bazie oprogramowania.